Źródło: Korespondencja: Jolanta Węgiel

1 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień bez oleju palmowego

Unia Europejska zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem wielkości importu oleju palmowego, a przeciętny jej mieszkaniec konsumuje od 3 do 4 kilogramów tego produktu w ciągu roku, często nawet nie będąc tego świadomym. Dzień bez oleju palmowego ma za zadanie zwiększyć świadomość w tym zakresie i zachęcić do zmiany naszych konsumenckich nawyków, które mają duże znaczenie w działaniach na rzecz zachowania tropikalnych lasów deszczowych.

nie_jem_palmowego

Zapraszamy wszystkich do podjęcia wyzwania. Niech 1 lutego będzie waszym pierwszym dniem bez oleju palmowego.

Międzynarodowy Dzień bez oleju palmowego zostało zainicjowane przez czeską organizację Koalice proti palmovému oleji w 2016 r. Obecnie nabrał on charakteru międzynarodowego i tym roku obchodzony jest, poza Republiką Czeską, również po raz pierwszy w: Polsce, na Słowacji w Holandii i w Portugalii. W naszym kraju informacje na ten temat dnia promowane są na stronie Facebooka „ Nie kupuję oleju palmowego”.

Olej palmowy pozyskiwany jest z olejowca gwinejskiego (Elaeis guineensis) zwanego popularnie palmą oleistą. Jest to roślina pochodząca z Afryki, powszechnie uprawiana na plantacjach w strefie klimatu tropikalnego w różnych częściach świata. Jednak, zdecydowanie najwięcej plantacji znajduje się w Azji Południowo-Wschodniej. Dwaj najwięksi producenci oleju palmowego to Indonezja i Malezja, którzy łącznie pokrywają ponad 85% światowego zapotrzebowania na ten surowiec.

Olej palmowy znalazł szerokie zastosowanie w przemyśle spożywczym głównie przez wzgląd na niską cenę. Okres produktywności drzewa palmy oleistej trwa ok. 25-30 lat. Rocznie olejowiec produkuje 8-12 owocostanów, z których każdy osiąga masę 10-25 kg i zawiera 1-3 tys. owoców . Z nasion lub częściej miąższu owoców pozyskuje się olej w formie surowej, tzw. czerwony olej palmowy, który może zostać poddany dalszym procesom obróbki, takim jak: rafinacja, bielenie, dezodoryzacja, utwardzenie.

Prowadzona no ogromną skalę produkcja oleju palmowego związana jest z różnymi problemami. Ekspansja plantacji powoduje wycinanie wielkich połaci lasów, przekształcanie mokradeł i gruntów ornych, wzrost emisji dwutlenku węgla, podniesienie ryzyka pożarów i powodzi. Ścieki powstające przy produkcji oleju powodują eutrofizację i zakwaszanie, zawierają związki toksyczne które zanieczyszczają ekosystemy wodne i lądowe oraz uwalniają gazy cieplarniane.

Malezja i Indonezja to jedyne na świecie miejsca, gdzie żyją orangutany. Populacja tych sympatycznych małp spada drastycznie. W celu zachowania orangutanów (na Borneo i Sumatrze występują inne gatunki orangutanów) rozpatruje się dwie strategie postępowania:

nie_jem_palmowego_002

Aby nie powstawały, kolejne plantacje olejowca gwinejskiego (które powstają najczęściej na siedliskach bytowania orangutanów), musi spać zapotrzebowanie na olej palmowy. I tu właśnie każdy z nas konsumentów ma realny wpływ na ochronę lasów. Wystarczy, że czytamy składy kupowanych produktów i kupujemy te bez oleju palmowego. Zapraszamy przyłącz się do akcji „Nie jem palmowego-chronię orangutany”. Spróbuj 1 lutego przeżyć bez oleju palmowego – dasz radę.