dzika przyroda

Życie z białą laską – spotkanie integracyjne z audiodeskrypcją

Bardzo rzadko spotykamy osoby niewidome w przestrzeni miejskiej, w miejscach gdzie się dzieje coś ciekawego. Jeszcze rzadziej w plenerze, np. w lesie, czy w górach. Na pewno jest to spowodowane trudnością poruszania się w tej przestrzeni, ale czy tylko?

Zmysł wzroku ma zdolność odbierania bodźców świetlnych z odległości, niezależnie od naszej woli, dlatego trudno jest przecenić rolę, jaką pełni w orientacji przestrzennej i lokomocji. Dzięki niemu obiekty są lokalizowane, a przeszkody wykrywane z odległości.

Wzrok pełni zasadniczą rolę w poznawaniu rzeczywistości, zjawisk i przedmiotów. Jest wykorzystywany w codziennym życiu, w działalności praktycznej: od czynności samoobsługowych, związanych z toaletą, przygotowaniem i spożywaniem posiłków, po czynności związane z nauką i pracą. Możliwość odbioru wrażeń wzrokowych pozwala na pełniejsze obcowanie ze sztuką, zwłaszcza na dostęp do obrazów, fotografii oraz czerpanie z nich wrażeń i emocji, jakie ze sobą niosą. Również pozwala na pełniejsze obcowanie z przyrodą, uprawianie turystyki, podróżowanie.

Brak, bądź poważne osłabienie wzroku powoduje trudności w poszczególnych obszarach funkcjonowania, takich, jak: orientacja przestrzenna i poruszanie się, poznawanie rzeczywistości oraz zjawisk, rozumienie pojęć, wykonywanie czynności dnia codziennego, sfera emocjonalna, funkcjonowanie społeczne.

Współżyjemy ze sobą, ale mało o sobie wiemy. Jak funkcjonuje osoba niewidoma, czy korzysta, jak korzysta z dobrodziejstw postępu technicznego lub w jaki sposób funkcjonuje w społeczeństwie. W jakim stopniu ludzie pełnosprawni ułatwiają lub wręcz umożliwiają korzystanie z dobrodziejstw świata.

Osoby widzące często unikają kontaktu z niewidomymi, ponieważ nie wiedzą jak zachować się w stosunku do nich. Zdarza się, że sprawiamy osobom tym przykrość, popełniamy gafy, czujemy się skrępowani w ich obecności, i w efekcie unikamy z nimi kontaktu.

Z drugiej strony – czy osoby z problemami widzenia dążą do kontaktu z osobami widzącymi, czego od nich oczekują, jak ich traktuję.

Na te i wiele innych pytań mogli uzyskać odpowiedzi uczniowie którzy 18 listopada 2013 r. spotkali się w Zespole Szkół Ekonomiczno-Administracyjnych we Wrocławiu w ramach projektu „Zycie z białą laską” – część I „Niewidomy film”

 

W grupie tej byli:

- uczniowie Dolnośląskiego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 13 dla Niewidomych i Słabowidzących z ul. Kamiennogórskiej wraz opiekunami.

Byli to uczniowie Zasadniczych Szkół Zawodowych uczący się w zawodach:

Na kierunku Kucharz i Mechanik mogą uczyć się osoby słabowidzące a na kierunku Rękodzielnik również osoby niewidome.
Uczniowie Ci na co dzień borykają się nie tylko z dysfunkcją wzroku. Niektórzy są niepełnosprawni intelektualnie w stopniu lekkim.

- uczennice Liceum Ogólnokształcącego nr XII we Wrocławiu z ul. Orląt Lwowskich z panią Dorotą Radłowską,
- oraz gospodarze spotkania: uczniowie oraz pani Lidia Suszko i Teresa Podgórska z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Administracyjnych we Wrocławiu.

Zaproszenie na spotkanie przyjęli również przedstawiciele Fundacji Szansa Dla Niewidomych: pani Katarzyna Kowalską i pan Piotr Kijanowicz.

Inspiracją do tego spotkania był film z audiodeskrypcją więc gośćmi specjalnymi byli pracownicy Studia Filmowego w Ośrodku Rozwojowo-Wdrożeniowym Lasów Państwowych w Bedoniu: pani Elżbieta Trzonek oraz panowie Tomasz Ogrodowczyk Michał Ogrodowczyk i Sławomir Skupiński.

spotkanie 18 listopada 2013 r.
spotkanie 18 listopada 2013 r.

Poznawanie rzeczywistości i zjawisk przez osoby niewidome odbywa się dzięki kompensacji, czyli zjawisku, polegającym na zastępowaniu uszkodzonych zmysłów innymi, sprawnie funkcjonującymi, głównie słuchem i dotykiem. Grupa pracowników z ORWLP w Bedoniu od pewnego czasu przybliża osobom niewidomym przyrodę, min. poprzez przygotowanie filmów z audiodeskrypcją.

Uczestnicy tego spotkania wspólnie uczestniczyli w projekcji jednego z filmów z audiodeskrypcją wyprodukowanych w studio w Bedoniu „Dzika przyroda w sercu Europy” - filmu o przyrodniczym bogactwie polskich lasów, ze specjalnym komentarzem drugiego lektora opisującym osobom niewidomym to, co dzieje się w sferze obrazu. Film ten był nagradzany na festiwalach w kraju i za granicą 

Film oglądany był bez obrazu, tylko z dźwiękiem. Wszyscy uczestnicy zostali poproszeni dodatkowo o zamknięcie oczu, aby nie rozpraszać się i dać szanse zmysłowi słuchu i wyobraźni.

Po projekcji uczestnicy zostali poproszeni o podzielenie się swoimi wrażeniami z filmu i mieli okazję porozmawiać z twórcami tego filmu. Pan Tomasz Ogrodowczyk uchylił rąbka tajemnicy jak powstają filmy przyrodnicze, jak niełatwo jest filmować zwierzęta, jakie muszą stosować zabiegi i ile pracy wymaga po zgromadzeniu materiału filmowego skomponowanie filmu. Opowiedział też o tym skąd się zrodził pomysł i jak powstają filmy z audiodeskrypcją. Pani Ela Trzonek uczestniczyła następnie w rozmowie z uczniami. Dla filmowców rozmowa z odbiorcami ich filmów była bardzo cenna, ponieważ mieli okazje usłyszeć uwagi i komentarze od osób najbardziej zainteresowanych i kompetentnych w ocenie audiodeskrypcji . Ale nie mniej było ważne dla uczestników – widzów. Spotkać ludzi którzy to zrobili, porozmawiać z nimi – to jest wydarzenie bardzo cenne.

Jak okazało się w trakcie rozmowy, każda z grup miała po obejrzeniu filmu inne odczucia.

Osoby niewidome były bardzo zadowolone, film bardzo im się podobał, wszystko im się podobało, ponieważ było przystosowane dla nich, audiodeskrypcja oceniona była bardzo dobrze i im nie przeszkadzała.

Osoby widzące miały trochę inne odczucia – brakowało im obrazu, kiedy lektor opowiadał jak wygląda jakiś obiekt, roślina czy zwierzątko skupiały się aby to sobie wyobrażać, porównywać z tym co znają, jeszcze trudniej było, kiedy np. zwierzęta były nieznane i próbowały sobie stworzyć obraz z opisu lektora. Audiodeskrypcja rozpraszała ich i trudno im było wytrwać z zamkniętymi oczami. Widać z tego jak jesteśmy ograniczeni w korzystaniu z naszym wszystkich zmysłów.

Następnie nieśmiało zaczęła się rozwijać rozmowa na inne tematy. Nie było to łatwe. osoby widzące były skrępowane, ale chciały dowiedzieć się czegoś więcej o kolegach, którzy mają problem ze wzrokiem, wśród których byli tacy którzy są niewidomi od urodzenia lub jeszcze trochę widzą, albo mają wady powodujące, że bardzo źle odbierają obraz. Pytali ich np. jak wyobrażają sobie kolory, skąd wiedzą jak wygląda żubr, lub łoś albo inne małe zwierzęta które występowały w filmie, i o codzienne sprawy – jak spędzają czas, czy jeżdżą do miasta, czy mają przyjaciół wśród widzących, czy korzystają z Internetu, komputera, jak radzą sobie w mieście, w sklepie ….

Widać było wyraźnie, że uczniowie niewidomi byli bardziej śmiali, bardzo chętnie odpowiadali na pytania, zwłaszcza bardzo aktywna była Andżelika Dominiak, która wyjaśniła np. że miała okazję sprawdzać przez dotykanie jak wyglądają zwierzęta, jak na co dzień korzysta z detektora kolorów. Rozmowa ta pozwoliła uświadomić osobom widzącym, że ich koledzy są takimi sami młodymi ludźmi jak oni – mają marzenia, lubią się ładnie ubierać, są wrażliwi, uprawiają sport, oglądają telewizję, grają na komputerze, spotykają się ze znajomymi – najczęściej spędzają czas w swoim gronie lub z rodziną. Ci którzy mają „tylko” dużą wadę wzroku i jeszcze trochę widzą są bardziej samodzielni, Ci którzy nie widzą są zdani na pomoc innych osób – rodzeństwa czy rodziców, a z tym bywa różnie. Dowiedzieliśmy się, że niektórzy z nich mieszkają we Wrocławiu i codziennie dojeżdżają do szkoły inni, pochodzący z poza Wrocławia mieszkają w internacie i na jeden – dwa weekendy w miesiącu wyjeżdżają do domu.

Ciekawe były też informacje jak postęp techniczny i nowe technologie pomagają im w codziennym życiu – specjalne klawiatury, monitory, programy do czytania tekstów – np. maili, detektor kolorów i inne urządzenia pomocne w codziennym funkcjonowaniu w domu. Ciekawych informacji udzieli nam też nauczyciele i opiekunowie. Dowiedzieliśmy się, że w szkole jest grupa uczniów aktywnie i z sukcesami uprawiających sport – piłkę nożną, tenis stołowy, pływają, grają również w piłkę toczoną (GoalBall) a nawet jeżdżą na nartach i zajmują wysokie miejsca na różnych zawodach, nawet w Norwegii. Trenuje ich nauczyciel w-f- dr Dariusz Rutkowski. W szkole jest również studio nagrań, w którym utalentowana muzycznie młodzież ćwiczy z panem Leszkiem Kopciem redaktorem Radia Wrocław.

Dowiedzieliśmy się, że ponieważ świat odbierają dźwiękami i dotykiem bardzo chętnie przebywaliby w takich miejscach, gdzie jest dużo takich boźców. Niektórzy chętnie pojechaliby do parku, do lasu bo tam śpiewają ptaki, ale też dla niektórych przyjemny jest spokój jaki panuje w lesie. Las to dla nich bardzo trudne środowisko i potrzebują kogoś kto będzie im towarzyszył. Inni z przyjemnością przebywają w galerii handlowej i lubią gwar jaki tam panuje. Niektórzy nauczyli się trasy i potrafią samodzielnie dojechać do jednej z galerii handlowych.

 Na zakończenie ekipa z ORWLP przekazała podarunki dla każdej z uczestniczących szkół – publikacje i filmy. A kilka dni po spotkaniu do szkoły na Kamiennogórskiej dotarła bardzo miła niespodzianka – paczka z całą kolekcją płyt z nagraniami głosów ptaków.

Po spotkaniu pani Anna Dancewicz – nauczycielka biologii, uczestnicząca w spotkaniu przesłala swoje informacje i uwagi.

Pani Ania w Dolnośląskim Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym nr 13 dla Niewidomych i Słabowidzących pracuję już 13 lat na stanowisku nauczyciela biologii i chemii. Uczy w gimnazjum i szkołach ponadgimnazjalnych. Ukończyła studia podyplomowe z tyflopedagogiki (obowiązkowe dla wszystkich nauczycieli w Ośrodku) oraz kurs kwalifikacyjny z oligofrenopedagogiki.

Podsumowanie

Niepełnosprawność nie musi być wyrokiem, a tym bardziej nie powinna stać się więzieniem, a problemy dotkniętych nią ludzi spychane na margines społeczeństwa.

Nie zawsze się o nich pamięta bo brakuje pieniędzy, dobrej woli i wyobraźni, by wykorzystać potencjał jaki tkwi w osobach niepełnosprawnych – między innymi moc zmieniania wrażliwości i szansę na lepsze zrozumienie drugiego człowieka. Mamy nadzieję, że spotkanie to było pierwszym krokiem do lepszego zrozumienia i otwarcia się wobec ich problemów i potrzeb.

18 listopada 2013 r. rozpoczęliśmy przełamywanie barier, które utrudniają lub nawet uniemożliwiają nam dobre relacje i naprawdę dobre współżycie. Mamy nadzieję, że będziemy orędownikami tych dobrych relacji i podzielimy się z innymi wiedzą, którą zdobyliśmy. Być może ktoś z obecnych w przyszłości będzie pracował na rzecz społeczności osób niepełnosprawnych, lub z osobami niepełnosprawnymi.
Po spotkaniu uczniowie ZSEA wyrazili chęć spotkania się z kolegami z Kamiennogórskiej w ich szkole, tak po koleżeńsku, pogadania, może wyjścia na spacer.

Pani Ania Dancewicz marzy o tym aby uczniów zabrać na wycieczkę do lasu, żeby im ktoś objaśniał głosy ptaków czy innych zwierząt, opowiadał o lesie, żeby można było dotykać zwierzęta – oczywiście modele lub wypchane. Pani Ela Trzonek obiecała, że pomoże to załatwić.