sebastian nikiel (7)

Ludzie gór dla człowieka gór – III edycja

W dniach 10 – 12 października 2014 r. w malowniczym, przyodzianym w złote i purpurowe barwy jesieni w gminie Ujsoły w Beskidzie Żywieckim odbyła się trzecia edycja cyklu charytatywnych imprez górskich, przebiegających pod wspólnym hasłem „Ludzie gór dla człowieka gór”. Celem tegorocznej imprezy było wsparcie mojej walki z chorobą.

W tych miejscach odbywała się III edycja akcji

Impreza rozpoczęła się wieczorem w piątek 10.10.2014 w Bacówce PTTK na Krawcowym Wierchu. Program otwierał pokaz pięknych górskich slajdów Yardo Pietrzyka, było oczywiście też ognisko i pieczenie kiełbasy, jak i wieczorne pogaduchy. Kolejnego dnia – 11.10.2014, po magicznym, górskim poranku, uczestnicy przeszli do znajdującego się na terenie wsi Glinka, parku rozrywkowego „GEO Park Glinka”, który wspaniałomyślnie został udostępniony na cały dzień dla uczestników imprezy przez Wójta Gminy Ujsoły.

Na terenie obiektu goście mieli do dyspozycji między innymi park linowy, w którym o bezpieczeństwo uczestników dbali instruktorzy z Klubu Speleologicznego w Bielska-Białej, kawiarnię, oraz basen gdzie o dobrą zabawę zadbali nurkowie z Centrum Nurkowego Beskid Divers. Wszyscy odważni mogli spróbować swoich sił w nurkowaniu z akwalungiem pod okiem doświadczonych instruktorów, zabawa była przednia…

W piątek wciąż w średnim stanie, z „ponad programowymi” atrakcjami medycznymi, nadal miałem nadzieję że w sobotę się uda… i udało się! Korzystając z małej stabilizacji formy, pojechałem wraz z najbliższymi na spotkanie ludzi gór. Początkowo myślałem, że może uda mi się wślizgnąć niezauważonym i zrobić niespodziankę organizatorom, cóż… plan spalił na panewce, gdy zostałem natychmiast – tuż przy bramce ośrodka zidentyfikowany przez Yardo Pietrzyka :) Zaraz potem zjawił się Piotr Trojak i Joanna Zolichowska, jakaż była to dla mnie radość móc nareszcie poznać ich osobiście… dalsze wydarzenia potoczyły się już błyskawicznie, wypełniła mnie niczym nie zmącona radość i szczęście, że oto jestem – oto mogę poznać Was którzy włączyliście się w imprezę, ofiarując mi swoje wsparcie, poznać osoby które imprezę powołały do życia i które poświęcają jej swój czas i wkładają w nią mnóstwo pracy…

Na terenie parku zgodnie z opisanym wcześniej programem, odbyły się dwa pokazy wyczynowej jazdy na rowerach grupy Free Riders, członkowie klubu nadali nowe słowo znaczeniu „grawitacja” pokazując niesamowite tricki wykonywane na rowerach. Pomiędzy pokazami jazdy odbył się pokaz ratownictwa górskiego w wykonaniu Grupy Beskidzkiej GOPR (na który szczęśliwie już zdążyłem). Ratownicy pokazali metodę podjęcia poszkodowanego z półki skalnej i transportu z pomocą ratownika, wyciągu i toboganu do punktu podjęcia przez ratownika oczekującego już na poszkodowanego z quadem wyposażonym w specjalną przyczepę do przewozu toboganu.

Po pokazie odbyła się pierwsza z charytatywnych aukcji, na której licytowano fanty ofiarowane przez sponsorów, oraz darczyńców. Wśród rzeczy które można było wylicytować był między innymi voucher do największego kompleksu narciarskiego w Polsce „Kotelnicy Białczańskiej”, kolejny na pobyt na termach w Białce Tatrzańskiej, były też plecaki ofiarowane przez „Kotelnicę Białczańską”, oraz papeteria i brelok. Właśnie podczas tej aukcji dane mi było poznać kolejnego ze sprawczych aniołów, którzy te imprezy stworzyli i prowadzą – a jest nim Sylwia Rusin. Była to dla mnie wielka radość, z dawna oczekiwane wydarzenie… Około godziny 15:30 uczestników zaproszono na gorący poczęstunek – wyjątkowo smaczny żurek, dostarczony po raz kolejny przez Centrum konferencyjno-wypoczynkowe Dębina.

Wkrótce potem otwarto już po raz drugi tego dnia, niebywale popularną i wnoszącą mnóstwo radości – tyrolkę. Lina tyrolki biegnąca ponad ośrodkiem „GEO Park Glinka” o długości kilkuset metrów, na wysokości kilkunastu metrów, była czymś czego po prostu nie sposób było nie spróbować… i tak pomimo względnych przeciwwskazań, również ja sam nie mogłem się oprzeć tej atrakcji :) już przy zapadającym zmierzchu, zostałem ubrany z pomocą członków Klubu Speleologicznego z Bielska-Białej w uprząż, wyposażony w kask i wysłany na górną stację tyrolki. Idąc na miejsce, do zjazdu motywowały mnie dzieciaki (dziękuję:) które ową przygodę miały już za sobą. W zasadzie zapadający zmierzch ułatwił mi zadanie, jako że ograniczał on widok w dół i nie powiedziałbym że bez lęku, ale z większa ekscytacją poszybowałem w powietrze. Zabawa była doprawdy przednia, a radość i wspomnienia w trwale wpiszą się w moje serce.

W międzyczasie zmianie uległ sam program imprezy, planowany na wieczór, już przed schroniskiem na Kubiesówce, koncert Mariusza Goli musiał odbyć się nieco wcześniej, jeszcze na terenie ośrodku „GEO Park Glinka”. Równocześnie ja sam musiałem już opuścić imprezę, organizatorzy zadbali jednak o to bym nim opuściłem imprezę, mógł usłyszeć niesamowitego Mariusza, który zagrał jeden ze Swoich niezwykłych kawałków już w zapadających ciemnościach – serdecznie dziękuję tutaj Mariuszowi za ten pokaz niesłychanego talentu i pasji… po moim pożegnaniu z uczestnikami, zamknięciu tyrolki, zapalono ozdobne latarenki i w tej magicznej atmosferze odbył się koncert, podczas którego Mariusz porywał uczestników w niezapomnianą podróż…

Po koncercie uczestnicy przeszli pod Schronisko Kubiesówka, położone w rejonie szczytu o tej samej nazwie, gdzie czekała ich jeszcze jedna, dodatkowa niespodzianka – prelekcja Pani Agaty Wilk, która na stanowisku zastępy kierownika wyprawy, pełniąc równolegle funkcję ratownika medycznego, spędziła rok na 37 wyprawie (2012-2013rok) w Stacji Polskiej Akademii Nauk w Antarktyce – „ARCTOWSKI”.

Rankiem 12.10.2014 po pożegnaniu uczestników, trzecia edycja imprezy „Ludzie gór dla człowieka gór” przeszła do już bogatego dorobku tej wspaniałej inicjatywy. Dzięki Wszystkim obecnym na imprezie, ich wsparciu, włączeniu się na różne sposoby w jej przebieg, udało się zebrać środki które zabezpieczą kolejne dwa miesiące mojego leczenia…

DZIĘKUJĘ Wam z całego serca – dziękuję za Wasz dar życia… tym razem mam też szczególne powody by do podziękowań za tak hojny dar – dodać podziękowania za Waszą we mnie wiarę, oraz siły jakie mi ofiarowaliście. Gdy przybyłem na spotkanie w ośrodku „GEO Park Glinka” przyjęliście mnie jak rodzina, bezpośrednio, ciepło, otwarcie… do dziś dźwięczą mi słowa jakimi mnie obdarowaliście: „Jesteśmy z Tobą”, „Tak trzymaj, walcz my jesteśmy przy Tobie” i wiele, wiele innych pięknych słów – słów za którymi idą równie wielkie czyny, jak Wasze hojne wsparcie – dziękuję… ze swojej strony mogę obiecać że będę walczył, nadejdzie na pewno nie jeden raz dzień w którym będą zmęczony, wątpiący, czasem zniechęcony, ale właśnie wówczas, tam na dnie tej walki, pamiętać będą o Was wszystkich którzy otoczyliście mnie braterstwem, przyjaźnią pokazując czym jest wiara w drugiego człowieka – kim są ludzie gór – DZIEKUJĘ …

Więcej informacji na stronie: s-nikiel-mojegory.pl

Naprawdę tu byłem !!