T.Szwed-sob.otka 23.01.15 (23)

POETYCKIE PIĄTKI POD WIEŻYCĄ – Tomasz Szwed

23 stycznia 2015 r. kilkadziesiąt kilometrów od Wrocławia, u podnóża magicznej Ślęży, w ramach „Poetyckich piątków pod Wieżycą” w Sobótce odbyło się spotkanie z Tomkiem Szwedem. Organizatorem tej imprezy jest Ślężański Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Sobótce.

23-I-15-Tomasz-Szwed-693x1024
Tomasz Szwed to bardzo ciekawa osobowość, o bogatej biografii, ciągle zaskakujący czymś nowym. Przede wszystkim jest cenionym twórcą piosenki autorskiej – komponuje muzykę i śpiewa piosenki do własnej poezjiWięcej >>>

W styczniowy piątek na dworze szaro, buro, nieprzyjemnie, że psa nie wygoń, a w Domu Turysty PTTK „Pod Wieżycą” zjawiło się, nie wiadomo skąd, całe mnóstwo ludzi. Dosłownie zjawiło, ponieważ kilka godzin wcześniej Sobótka wyglądała jak wymarłe miasteczko.

O godz. 19 gospodarze obiektu i zgromadzeni powitali gorąco gościa i zaczęło się niezwykłe spotkanie. Bo nie był to tylko koncert. To było spotkanie dobrych znajomych. Nie wiem, czy wszyscy, ale znaczna część zgromadzonych bardzo dobrze znała twórczość Tomasz, co było słuchać kiedy wtórowali artyście.

Spotkanie trwało 3 godziny, Tomasz zaśpiewał wiele piosenek, a każdą z nich poprzedzał wprowadzeniem w klimat lub treść  opowieścią związaną z powstanie piosenki lub anegdotami. A opowiada barwnie, lekko, z humorem, jest bardzo ekspresyjny. Jego piosenek słucha się z zaciekawieniem i uwagą, ponieważ jest On bardzo uważnym obserwatorem otoczenia, ma niezwykły dar tworzenia zabawnych, refleksyjnych lub filozoficznych, poetyckich opowieści. A przy tym posiadają one lekkość, nie są prztłaczające, nawet kiedy  temat jest poważny.

Ponieważ na sali były obecne dzieci, specjalnie dla nich wykonał piosenkę „Panie Bobrze” – z płyty z piosenkami dla dzieci, która jest dołączona do książki „Jesień w Klinice w Leśnej Górce”

Wśród piosenek były te bardzo popularne jak i mniej znane. W oficjalnym finale wykonał piosenkę na którą, wszyscy czekali – „Siedzę na ganku”.

Po zakończeniu występu gospodarze Domu Turysty podziękowali artyście i na pamiątkę wręczyli statuetkę Ślężańskiego niedźwiedzia”, na co Tomek zareagował tak, jak się spodziewaliśmy – czyli zaśpiewał piosenkę „Nie mów do mnie misiu”. Ale publiczność nie pozwoliła mu jeszcze zakończyć występu, a on, nie dając się długo namawiać (podkreślił to :) ) wykonał jeszcze kilka piosenek na bis.

Tomek jest bardzo ekspresyjny więc  spotkanie było wspaniałe  - dobra zabawa i relaks!  czego absolutnie się spodziewałam i mam nadzieję, że będzie jeszcze niejedna okazji uczestniczyć w takich koncertach Tomasza Szweda.

A jak było – mała próba w postaci zdjęć z koncertu:

Więcej zdjęć >>>