Łaskun palmowy w klatce, fot. Rafał Kaczmarek

Źródło: Rafał Kaczmarek

„Producent” Kopi Luwak- najdroższej kawy świata…

Jednym z ciekawszych gatunków zwierząt zamieszkujących rejony Indonezji jest Łaskun palmowy (łac. Paradoxurus hermaphroditus) zwany również muzangiem, cywetą i luwakiem. Jest to niewielki ssak z rodziny łaszowatych (Viverridae) o wadzę około 3-4 kg i długości ciała około 60 cm. Zamieszkuje on głównie lasy tropikalne Azji Południowo-Wschodniej, jednak często można go spotkać również w okolicach zamieszkiwanych przez tamtejszą ludność.

Łaskun żywi się głównie małymi gryzoniami takimi jak myszy czy szczury, owadami a także owocami, spośród których najchętniej wybiera owoce kawowca, którego krzewy naturalnie występują w tamtych rejonach. Zwierzęta te wspinają się na szczyty drzew kawowych i wybierają najbardziej dojrzałe ziarna, które zjadają. Ziarna kawy, które przechodzą przez ich przewód pokarmowy nie są trawione w całości, trawiony jest tylko miąższ, a ziarna pozbawione zostają tam tylko osłonki celulozowej i goryczki, która zupełnie odmienia ich smak. Następnie wydalone przez łaskuna ziarna kawy są zbierane przez tamtejszą ludność starannie myte, następnie osuszane, prażone i pakowane w torebeczki lub dodatkowo jeszcze mielone- tak powstaje najdroższa kawa świata kopi luwak. Jest to bardzo droga kawa jej cena waha się od 200 do 400 $ za kg, mimo swojej wysokiej ceny cieszy się ogromną popularnością wśród prawdziwych koneserów kawy, którzy gotowi są zapłacić duże pieniądze za aromatyczny napój o delikatnym smaku orzechów i czekolady określany przez wielu „smakiem dżungli”.

Indonezyjska ludność odkryła produkowane przez łaskuna kawę w XIX w., szybko zauważono, że na ziarna pochodzące z odchodów łaskunów jest coraz większe zapotrzebowanie, w związku z tym zaczęto je zbierać i produkować kawę przeznaczoną dla bogatych kawoszy. Niestety niewielkich rozmiarów zwierzęta nie są w stanie wyprodukować coraz to większych ilości kawy mimo rosnącej ilości zamówień pojawiających się z całego świata. Pojawili się pseudohodowcy, którzy ograniczyli swobodę łaskunów do metalowych klatek. Te dzikie zwierzęta, nie potrafią odnaleźć się w niewoli. Coraz większe pieniądze ze sprzedaży kopi luwak napędzały chęć jeszcze większych zysków, Azjaci przestali myśleć o dobru hodowanych łaskunów, ograniczyli ich naturalnie bogatą dietę tylko do ziaren kawowca. Skutkiem tak źle zbilansowanej diety i przekroczonych dziennych dawek kofeiny oraz braku ruchu jest wysoka umieralność łaskunów. Powstały, co prawda fundacje, które chcą poprawić los cywet i zaostrzyć kryteria ich hodowania poprzez poszerzenie wymiarów klatek a także wprowadzanie nakazów zbilansowanej diety, jednak nie wszyscy hodowcy się do tego stosują, większości z nich zależy na szybkim zysku a los zwierząt jest im kompletnie obojętny.

Odchody cywety, fot. Rafał Kaczmarek
Odchody cywety, fot. Rafał Kaczmarek

Kawa pochodząca od naturalnie dziko żyjących łaskunów jest zdecydowanie najlepszą z możliwych, ponieważ powstaje od szczęśliwych, wolnych zwierząt, często jednak kupując taką kawę nie jesteśmy pewni jej prawdziwego pochodzenia, dlatego prawdziwi koneserzy tego napoju powinni udać się osobiście w rejony Indonezji i postarać się wziąć udział w zbieraniu ziaren z odchodów, by mieć pewność, że cena, jaką płacą nie jest ceną za metalowe klatki a życie zgodne z naturą.

Kupując Kopi Luwak zwróćmy uwagę czy zakupiona przez nas kawa ma certyfikat, tzn. czy kawa wyprodukowana jest z odchodów dziko żyjących łaskunów.

Łaskun palmowy w klatce, fot. Rafał Kaczmarek
Łaskun palmowy w klatce, fot. Rafał Kaczmarek

Pracownicy i studenci Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu w lutym 2017 roku uczestniczyli w IV edycji wypraw z cyklu „Lasy Świata”, tym razem wyprawa odbyła się na indonezyjską wyspę Sumatrę. W czasie wyprawy zwiedzając zachodnią część wyspy, mieliśmy okazje odwiedzić wioskę Desa Batang Palupuh mieszczącą się 10km od miejscowości Bukittinggi, w której udaliśmy się do The House of Rafflesia Luwak Coffee. Mieliśmy okazję zobaczyć jak wygląda proces produkcji najdroższej kawy świata  z ziaren pozyskiwanych z odchodów wolno żyjących łaskunów. Niestety nieopodal miejsca,  w którym się znajdowaliśmy widzieliśmy również na własne oczy przydomową hodowlę, w której zamknięty w ciasnej klatce łaskun żywił się tylko ziarnami kawy wysypanymi przed nim na talerz.

Wysłuchujemy wykładu o powstawaniu najdroższej na świecie kawy, fot. Blanka Wiatrowska
Wysłuchujemy wykładu o powstawaniu najdroższej na świecie kawy, fot. Blanka Wiatrowska

Kopi Luwak można zalewać 2-3 razy, następnie fusy można użyć, jako peeling do ciała, który odżywia skórę i pomaga się odprężyć. Ponadto w tym miejscu zachwalano, że kawa wpływa bardzo dobrze na bóle brzucha oraz pomaga zachować higienę jamy ustnej, dlatego warto ją pić nie tylko dla duszy, ale również dla ciała.

Zabieg odmładzający z kopi luwak w The House of Rafflesia Luwak Coffee fot. Blanka Wiatrowska
Zabieg odmładzający z kopi luwak w The House of Rafflesia Luwak Coffee fot. Blanka Wiatrowska

   Rafał Kaczmarek
Uczestnik IV edycji wypraw „Lasy Świata Sumatra 2017”
Zorganizowanej przez Wydział Leśny Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu