zdjęcie: Cezary Korkosz

Wizje Natury 2009

V Międzynarodowy Festiwal Fotografii Przyrodniczej

Izabelin 5-6 grudnia 2009

Grudniowy weekend był prawdziwym świętem fotografii przyrodniczej. W dniach 5-6 grudnia 2009 r. na V Międzynarodowym Festiwalu Fotografii Przyrodniczej „Wizje Natury 2009” spotkali się w Izabelinie pod Warszawą wspaniali fotografowie przyrody i miłośnicy fotografii.
Organizatorami Festiwalu był Związek Polskich Fotografów Przyrody oraz Kampinoski Park Narodowy.​
Wielu uczestników przyjechało do Izabelina już w piątkowy wieczór z  odległych miejsc Polski, a nawet Europy, bo aż z Finlandii. Piątkowy wieczór spędziliśmy bardzo przyjemnie na rozmowach do późnych godzin wieczornych, a raczej wczesnych sobotnio porannych.​
      Przed godziną 11 sala teatralna Centrum Edukacji  KPN zapełniła się prawie po brzegi. Przybyłych na festiwal przywitała Prezes ZPFP Pani Paulina Surniak oraz Dyrektor KPN Pan Jerzy Misiak.
      Jako pierwszy zaprezentował swoje piękne zdjęcia Artur Tabor . Jego pokaz i opowieść o sowach,  o Bugu oraz o ostatniej jego miłości – o Wiśle oglądałam w tym roku po raz trzeci, ale po raz kolejny z ogromną przyjemnością. Magiczne klimaty przedstawione na tych zdjęciach zawsze działają na mnie bardzo relaksująco i budzą  tęsknotę za światem, którego coraz trudniej spotkać.
      
Na kolejną prezentację czekałam bardzo niecierpliwie. W ubiegłym roku zachwyciłam się diaporamami Karola Woźniakowskiego – laureata Nagrody Publiczności w konkursie „Wizje Natury 2008” i byłam ciekawa co zaprezentuje tym razem. Pokazał cztery przepiękne prezentacje: „Sielankowo-niezwykłe zwykłe miejsce”, „Spienione Pieniny”, „W krainie Królowej Śniegu”, „Leśne echa”. Nie zawiodłam się.
 
      W tym roku Festiwal zwieńczył obchody 50-lecia Kampinoskiego Parku Narodowego. Z tej okazji pracownicy Parku Anna i Jan Bober, Tomasz Hryniewicki, Grzegorz Okołów, Andrzej Mickiewicz przygotowali wystawę zdjęć prezentujących historię i dzień dzisiejszy parku, a opowiedział o niej jeden z autorów Grzegorz Okołów. Grzegorz Okołów jest znakomitym fotografem, mającym na swoim koncie wystawy indywidualne, udział w wielu wystawach zbiorowych krajowych i międzynarodowych. Zdjęcia publikuje w licznych czasopismach przyrodniczo leśnych, folderach i broszurach krajowych oraz zagranicznych. Jego zdjęcia zamieszczane są również w albumach, kalendarzach oraz zdobią okładki czasopism. Odkąd jest pracownikiem  Kampinoskiego Parku Narodowego jednym z jego głównych tematów stała się Puszcza Kampinoska, ale również  lubi fotografować w dzikich, rzadko odwiedzanych zakątkach Europy i Azji.
 
 Na Festiwalu została uhonorowana kolejna bardzo ważna obchodzona w tym roku 100 rocznica urodzin i 30 śmierci Włodzimierza Puchalskiego. Z przepiękną opowieścią o tym wspaniałym fotografie wystąpił Arkadiusz Szaraniec. Z zawodu teatrolog, ale równocześnie pasjonat fotografii Puchalskiego i ptaków. Zamiłowanie do fotografii zawdzięcza ojcu, który podsuwał synom albumy i inne publikacje Puchalskiego. Mój podziw wzbudziła jego znajomość nazw ptaków oraz zapał z jakim opowiadał o Puchalskim człowieku, przyrodniku, fotografie. Opowiadał o miejscach utrwalonych na jego zdjęciach, a których już nie ma wraz z nadejściem cywilizacji. Była to fantastyczna prezentacja. Mam nadzieję, że Pan Arkadiusz przygotuje dla nas podobną opowieść do opublikowania na portalu. Choć będzie pozbawiona tej pasji z jaką opowiada, na pewno sprawi naszym czytelnikom wielką przyjemność.
      To wystąpienie było wspaniałym wstępem do kolejnego – Tomasza Kłosowskiego pt „Od kliszy po matrycę”. Pan Tomasz i jego brat Grzegorz również wychowali się na zdjęciach Puchalskiego. Połknęli bakcyla zarówno miłości do przyrody i fotografii. Tym dziedzinom się poświęcili, to one stanowią sedno ich życia. Tomasz to typ fantastycznego bajarza, który z pasją opowiada o podglądaniu świata przez wizjer aparatu fotograficznego i utrwalaniu tego na kliszy – kiedyś, a na matrycy aparatu cyfrowego obecnie. Uchylił przed nami rąbka tajemnicy  swojego warsztatu pracy. Opowiada bardzo interesująco,  a wiedzą o tym ci, którzy oglądają program „Dzika Polska”.
       Sobotnie popołudnie poświęcone było pokazom konkursowych diaporam. Prace można było zgłaszać w trzech kategoriach: Przyroda Polski, Przyroda Świata, Życie Zwierząt, w formie prezentacji cyfrowych lub analogowych (slajdów). Na konkurs napłynęło kilkadziesiąt prac. Przegląd trwał do wieczora. Prace oceniane były przez jury, w składzie: Beata Ostachowicz, Łukasz Kuczkowski oraz Jari Peltomäki – gość z Finlandii.  Również publiczność wybierała demokratycznie najlepszą diaporamę. Wyniki ogłoszono w niedzielę.
       W przerwach między kolejnymi pokazami można było odwiedzić  stoiska: Artura Tabora i kupić albumy i filmy, KaRoKi – z pięknymi koszulkami z nadrukami zwierząt, kwartalnika Ptaki Polski , Salamandry, firmy F-System  – dystrybutora cenionych produktów firmy Lowepro oferującej wysokiej jakości torby i plecaki fotograficzne.
      W przerwach był też czas na spotkania towarzyskie.
      Równie bogaty był niedzielny program.
        Jako pierwszy wystąpił Łukasz Zandecki – niezależny zawodowy fotograf, pracujący na zlecenie agencji reklamowych, wydawnictw książkowych oraz prasowych. Bardzo interesująco opowiadał o tym, jak wykorzystuje doświadczenie nabyte w fotografowaniu przyrody do fotografowania jedzenia i dzieci. Oczywiście opowiadanie to ilustrował przepięknymi zdjęciami.
        O Mariuszu Oszustowiczu znajomi mówią, że to specjalista od piachu, ponieważ jego wielką pasją jest Słowiński Park Narodowy. On sam mówi, że dla niego ten teren to niekończący się projekt. Stara się jak najczęściej tam jeździć i fotografować. Obejrzeliśmy kilka prezentacji: „Barwy czasu”, „Między niebem a ziemią”, „Teatr trzech aktorów”,  „Zimowy spacer”, „Z chmurami w tle”, „W krainie wzorów i faktur”,  „Od zmierzchu do świtu”.  Zaprezentował piękne zdjęcia nadmorskich wydm i piasku tworzącego ciekawe faktury, lasu i torfowisk, a także zimowe beskidzkie klimaty, utrwalone podczas pleneru na Skrzycznem.
        Kolejną osobą, na którą oczekiwałam, był Michał Budzyński. Michał jest licealistą, a już ma na swoim koncie sukcesy – jego fotografie zdobyły nagrody lub wyróżnienia w wielu prestiżowych konkursach na świecie – min. organizowanym przez BBC i Muzeum Historii Naturalnej w Londynie – Wildlife Photographer of the Year. Dzięki temu znalazł się na liście najbardziej znanych fotografów przyrody.  Poszukuje czegoś nowego, interesuje go unikatowe przedstawianie tematu, lubi eksperymenty ze światłem Ostatnio najchętniej fotografuje pejzaże, szczególnie lubi góry. Bardzo podobała mi się jego prezentacja – jest młodym ale świadomym fotografem,  a mimo wielu sukcesów jest osobą skromną.
      Następnie swoje prace zaprezentował Wiktor Wołkow – specjalizujący się w fotografii pejzażu oraz przyrody Polski północno-wschodniej. Najpierw pokazał zdjęcia ptaków, a następnie bardzo ciekawe zdjęcia robione z lotu ptaka, na których utrwalone zostały faktury podlaskich pól, meandrujące rzeki. Te zdjęcia spowodowały, że odbyłam sentymentalną podróż na Podlasie w okolice Supraśla, które bardzo lubię.
      Na zakończenie programu wystąpił gość z Finlandii – Jari Peltomäki – przewodniczący Fińskiego Związku Zawodowych Fotografów Przyrody, dyrektor Finnature Ltd – biura turystycznego specjalizującego się w wyprawach przyrodniczych i fotograficznych. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród i wyróżnień w międzynarodowych konkursach fotograficznych, między innymi  Glanzlichter,  Wildlife Photographer of the Year,  Nature´s Best Magazine  i autorem wielu  publikacji w fińskich i zagranicznych książkach, kalendarzach i magazynach. Jest uczestnikiem projektu Wild Wonders of Europe.
    Podkreślił, że jest prasiarzem, którzy wyewoluował w stronę fotografii. Kocha ptaki – ma szczęście mieszkać w regionie gdzie żyje ich dużo. Zajmował się obrączkowaniem, liczył, nanosił miejsca ich pobytu i lęgów na mapy. Był strażnikiem WWF na terenie ochrony mokradeł.  Fotografią przyrodniczą zawodowo zajmuje się od 1998 roku. Podczas prezentacji „From taiga to tundra” mieliśmy okazję podziwiać  piękne zdjęcia ptaków, min. głuszców, cietrzewi, sójki syberyjskiej, sowy jarzębatki, puszczyka mszarnego, sowy śnieżnej i błotnej, mornela, leminga norweskiego i wielu innych ciekawych gatunków. Warunki w jakich pracuje różnią się zdecydowanie od tych jakie panują w naszym kraju – chociażby temperaturą – w okresie zimy to – 30­o c, wiec fotografuje w ekstremalnych warunkach,  ale ma przygotowane dobrze wyposażone czatownie. Opowiedział ciekawą historyjkę jak zaprzyjaźnił się z sową, dokarmiał ją i w ten sposób pomógł jej wychować troje sowiątek. To była bardzo ciekawa prezentacja, a po jej zakończeniu Jari odpowiadał jeszcze na pytania publiczności. On również był bardzo zadowolony z pobytu w Polsce i udziału w festiwalu. Po powrocie do domu na swojej stronie internetowej  zamieścił taką informację:
„I just came back from Nature Visions festival from Poland. Thank you for excellent arrangements to my new friends from the Polish Nature Photographers Union; Grzegorz Okolow, Lukasz Lukasik and Paulina Surniak. It was great to see so many good presentations during the weekend. I must admit that I was astonished of so high standard of all your presentations; especially landscape, flower and insect images were just outstanding! Also the way how you had combined music with images was really inspiring to see! Special thanks go to the audience at the Nature visions festival- this was the warmest feedback what I have ever had of my slideshows- thank you!”
      Strona Jari: http://www.birdphoto.fi/            http://www.finnature.fi/
 
Po tej prezentacji pozostały jeszcze dwa ważne punkty programu: ogłoszenie wyników i wręczenie nagród uczestnikom konkursu „Wizje Natury 2009” – na najlepsze diaporamy  oraz  oficjalne ogłoszenie wyników i rozdanie nagród w konkursie  na Fotografa Roku 2009 ZPFP – ponieważ oficjalne rozstrzygnięcie nastąpiło podczas „Festiwalu Fotografii Przyrodniczej „U źródeł Wisły – Ustroń 2009″ w czerwcu br. (relacja: http://www.lasypolskie.pl/sekcja-1134.html)
Galeria: nagrodzone zdjęcia
Fotografem Roku 2009 został wybrany Mariusz Ciesielski z Okręgu Wielkopolskiego.
Narody za najlepsze diaporamy:
Grand Prix: Małgorzata Książkiewicz „Carpe Diem”
Przyroda Polski:
I miejsce: Kasia Gubrynowicz „Czekając na światło i kolor”
II miejsce: Marcin Nawrocki „Tajemnice drzew”
Przyroda świata:
I miejsce Marcin Wolczko “Nie wszystko złoto, co się… odbija”
II miejsce Robert Toczewski “Antelope Canyon”
Nagroda specjalna: Paulina Surniak „Dzwonki”
Życie zwierząt:
I miejsce: Marcin Nawrocki „Ptasi raj”
II miejsce: Leszek Wygachiewicz „Pająki”
III miejsce: Łukasz Męciński, Maria Śmietanka „Podniebni wędrowcy”
Nagroda publiczności: Marcin Nawrocki za „Ptasi raj” i „Zimową opowieść”
     Po tej sympatycznej uroczystości nastąpiło podsumowanie i uroczyste zamknięcie imprezy przez Prezesa ZPFP Panią Paulinę Surniak oraz Panią Małgorzatę Mickiewicz za-ca Dyrektora KPN oraz przekazanie szczególnych podziękowań za wspaniałą organizację i wysiłek włożony w przeprowadzenie tego festiwalu Łukaszowi Łukasikowi oraz Grzegorzowi Okołowowi.
Ponieważ czas szybko leci niebawem spotkamy się na kolejnej edycji tej pięknej imprezy.