pielgrzymka lesnikow 2010

Źródło: Archiwum z 2011-01-05 r.

Wszyscy przeciwko leśnikom? …czyli jak było w minionym 2010 roku

Miniony rok w Lasach obfitował w wydarzenia, które wzbudzały wielkie emocje, zarówno w światku leśnym jak i w dużej części naszego społeczeństwa. Śmiało można powiedzieć, że nie był to rok spokojny dla Leśnej Braci.

Leśnik – ciemiężyciel staruszków
Zaczęło się nieprzychylną i tendencyjnie ukazaną informacją prasową, zatytułowaną  „Za 11 złotych zrobili z nas złodziei”.  Artykuł ten, szeroko dyskutowany na forach internetowych, doczekał się również emisji na antenie TVN, co wywołało mocną reakcję widzów przeciwko leśnikom.
Sprawa dotyczyła kradzieży drewna przez małżeństwo Hopów, którzy  posiadali już na swoim koncie wyrok za taki sam proceder. Media „informując” swoich odbiorców, zapomniały oczywiście o tym nadmienić, o innych faktach, chociażby o tym, że Nadleśnictwo Bircza nie występowało o ukaranie Państwa Hopów, a sąd orzekał na wniosek policji, także nie poinformowały.

Tak przedstawiony materiał, według rzecznika Lasów Państwowych, został celowo zmanipulowany, a z błahej sprawy zrobiono medialną nagonkę na leśników.

Wyciąg Sobiesiaka
Sprawa Hopów, kradnących drewno w małych ilościach była rozgrzewką przed grubszą aferą, o której głośno jest do dnia dzisiejszego.
Mowa tu o aferze gruntowej, związanej z budową wyciągu krzesełkowego w Zieleńcu na terenie Nadleśnictwa Zdroje, podlegającego pod Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych we Wrocławiu.
Temat wyrębu lasu oraz rozpoczęcia prac budowlanych bez wymaganych pozwoleń i zamieszanych w ten proceder leśników wysokiego szczebla, rozszedł się lotem błyskawicy w prasie i telewizji.
Sprawa zaczęła nabierać rozpędu. 21 stycznia br., kiedy to funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego  zjawili się w biurze RDLP oraz Nadleśnictwach Zdroje i Śnieżka,  gdzie przejęli całą dokumentację dotyczącą sprawy. Rzecznik CBA poinformował, że funkcjonariusze biura podobną kontrolę przeprowadzili również w Ministerstwie Środowiska.
16 lutego br. sprawa wylesień w Zieleńcu przedstawiona została w Sejmie na posiedzeniu Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Wyjaśnienia przed Komisją złożyli: Minister Zaleski – podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, Zofia Chrempińska – dyrektor Departamentu Leśnictwa w Ministerstwie Środowiska oraz Marian Pigan – dyrektor generalny Lasów Państwowych. Posłowie po ich wysłuchaniu zgodzili się, że do czasu zakończenia działań wyjaśniających przez CBA, prokuraturę i dyrekcję LP, nie można przesądzać czy procedury przy budowie wyciągu w Zieleńcu zostały złamane.
W wyniku dalszego rozwoju wydarzeń agenci CBA, na polecenie Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, zatrzymali nadleśniczego Nadleśnictwa Zdroje, pod zarzutem niedopełnienia obowiązków w związku z bezprawnym wydaniem zgody na wycięcie ponad pół hektara lasu pod budowę wyciągu narciarskiego Ryszarda Sobiesiaka.  Z informacji podanej przez Annę Malinowską – rzecznika prasowego LP dowiadujemy się, że 30 kwietnia br. Wojciech Adamczak – dyrektor RDLP we Wrocławiu, złożył rezygnację ze stanowiska, a dyrektor generalny dymisję tę przyjął.
Tematem wylesień i odrolnienia gruntów w związku z budową wyciągu krzesełkowego zajęła się Najwyższa Izba Kontroli. Jej wnioski pokontrolne wykazują nieprawidłowości jakich dopuściła się RDLP we Wrocławiu. Według raportu, RDLP sankcjonowała łamanie prawa przez przedsiębiorców inwestujących na terenach leśnych. Wrocławska dyrekcja nie zawiadomiła organów ścigania o nielegalnym wycięciu przez dwóch przedsiębiorców  prawie hektara lasu państwowego w obrębie chronionego krajobrazu i nielegalnym budowaniu wyciągu. Usankcjonowała wszystkie nielegalne działania przedsiębiorców, wydając decyzję o wyłączeniu 0,87 hektara gruntów z przeznaczeniem na budowę wyciągu krzesełkowego.
NIK przygotowuje w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, a ta stawia zarzuty. Bolesławowi B., byłemu szefowi Solidarności leśników i naczelnikowi RDLP we Wrocławiu, zarzuca się niedopełnienie obowiązków, działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowych oraz ukrywanie dokumentów dotyczących przesunięcia terminu płatności kary umownej dla Winterpolu, za co grozi mu do dziesięciu lat więzienia.
Poświadczenie nieprawdy to zarzuty dla Józefa K. i Kazimierza G. z zarządu Winterpolu za niezgodne z rzeczywistością poświadczenie, że mają prawo do dysponowania gruntem leśnym pod budowę wyciągu. Grozi im do trzech lat pozbawienia wolności.

Odwołany zakaz zatrudniania
2010 rok przyniósł również dobre wieści, szczególnie dla tych którzy chcieli znaleźć pracę w strukturach Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe. Po naradzie dyrektorów, dotyczącej m. in.  postępowania w sprawie optymalizacji  funkcjonowania Lasów Państwowych, dyrektor generalny odwołał zakaz zatrudniania. Nowy przepis zaczął obowiązywać od 1 lutego 2010 roku.

BULiGL  otrzymuje ISO 9001
W lutym dowiadujemy się również, że Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej otrzymuje certyfikat jakości zgodny z normą ISO 9001. Certyfikaty odebrali Janusz Dawidziuk – dyrektor BULiGL oraz dyrektorzy 12 oddziałów terenowych Biura.

Sprzedaż mieszkań w lasach
W tym samym czasie na wokandę trafia sprawa uprawnień pracowników Służby Leśnej do bezpłatnych mieszkań. Organizacje związkowe Związku Leśników Polskich przedstawiły swoje zastrzeżenia do podpisanego w grudniu 2009 r. rozporządzenia, gdzie stwierdziły, że kwestia sprzedaży mieszkań powinna być rozstrzygana poprzez zapisy ustawowe.
10 marca Marian Pigan wystosował list do pracowników LP, w którym dużą jego część  poświęcił gospodarce nieruchomościami. Dyrektor uzasadnia zasadę, którą przyjęto w rozporządzeniu ministra środowiska, mówiącą o tym, że bezpłatne mieszkania służbowe albo równoważnik pieniężny przysługuje tylko pracownikom PGL LP zaliczanym do Służby Leśnej, zatrudnionym na stanowisku nadleśniczego albo leśniczego. Czytamy również, że będzie bronił tego, aby leśniczówki nigdy nie zostały sprzedane.

Sprawy mieszkaniowe leśników wychodzą na zewnątrz. Rzeczpospolita publikuje artykuł zatytułowany „Wielki wyrąb lokali” sugerujący, że w zakresie sprzedaży zbędnych lokali mieszkaniowych w Lasach Państwowych panuje bezprawie. Marian Pigan domaga się sprostowania treści zawartych  w tej publikacji twierdząc, że w dużej mierze są one nieprawdziwe oraz zmanipulowane.
W kwietniu wydany zostaje 7 numer „Lasu Polskiego”, a w nim artykuł Mieczysława Remuszki „Porzućcie wszelkie marzenia…”, w którym autor uświadamia , że zgodnie z zapisami ministra środowiska leśnicy utracą możliwość wykupu mieszkań służbowych.
Publikacja Remuszki odbija się dużym echem w murach siedziby dyrekcji generalnej. Na stronie internetowej Lasów Państwowych ukazała się odpowiedź Jerzego Łokietko – naczelnika Wydziału Infrastruktury Leśnej DGLP, na powyższy artykuł, w której czytamy, że autor często mija się z prawdą. Ta z kolei spotyka się z felietonem „Zdumienie i radość”, publikowanym na stronach internetowych dziennika „Lasy polskie”, ustosunkowującym się do pisma naczelnika Łokietko.

Mapy numeryczne
W międzyczasie Wydział Urządzania Lasu i Geoinformatyki DGLP informuje o zakończonym procesie budowania map numerycznych w PGL LP.
Zainicjowany w Nadleśnictwie Złotów 18 marca 1999 roku, zakończony został 10 marca 2010 roku w Nadleśnictwie Celestynów , RDLP w Warszawie.

Mobbing w Wołowie
Media nie odpuszczają Lasom. Tym razem TVP ujawnia nieprawidłowości badane przez Państwową Inspekcję Pracy w Nadleśnictwie Wołów.
Silne nawałnice spowodowały duże szkody w drzewostanach nadleśnictwa, a nadmiar drewna należało szybko pozyskać i sprzedać. Według doniesień, kierownictwo nadleśnictwa nakazało całodobową pracę, za którą leśnicy nie otrzymali wynagrodzenia.
Jak się później okazało z listów nadesłanych przez Marka Matusa – wówczas p. o. nadleśniczego Nadleśnictwa Wołów oraz Piotra Cybulskiego – posła RP, sprawa może mieć drugie dno (listy dostępne na stronach dziennika „Lasy polskie”).

Leśnicy precz od Puszczy Białowieskiej
Kolejnym szeroko dyskutowanym w mediach oraz różnego rodzaju forach internetowych problemem, był temat gospodarowania leśników na terenie Puszczy Białowieskiej.
Organizacje ekologiczne zaczęły kreować wizerunek leśników jako grupę odpowiedzialną za nadmierne wycinanie puszczy z nastawieniem na zysk oraz nieudane powiększenie Białowieskiego Parku Narodowego.
4 sierpnia w Centrum Prasowym PAP odbyła się konferencja prasowa organizacji pozarządowych: Greenpeace, WWF Polska, Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków oraz Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Organizacje te wraz z zaproszonymi naukowcami, zaprezentowali wyniki swoich badań oraz poinformowali dziennikarzy o dowodach na łamanie przepisów dyrektywy siedliskowej i ptasiej na terenie Puszczy Białowieskiej. Obecnym na konferencji leśnikom uniemożliwiono wzięcie udziału w dyskusji z dziennikarzami.
Kierownictwo LP próbuje się bronić, odpowiadając na zarzuty ekologów tłumaczeniem zasad, którymi leśnicy kierują się przy pozyskaniu drewna oraz obowiązującymi przepisami ochrony różnorodności biologicznej w Puszczy Białowieskiej. Odpowiedź ta zostaje niezauważona przez media. Fakt, że gospodarka leśna prowadzona jest na podstawie zatwierdzonego przez ministra środowiska planu urządzania lasu, a w tworzeniu takiego planu może uczestniczyć każdy w tym organizacje ekologiczne, pozostał bez odpowiedzi ekologów, szeroko przedstawiających leśników w złym świetle.

Walczymy z pożarami
Równocześnie w terenie leśnicy walczą z zagrożeniem pożarowym. W całym kraju mamy do czynienia z podwyższonym stanem gotowości. Do końca kwietnia w lasach wystąpiło ponad 1200 pożarów, a w pożarze młodnika w okolicach Żyrardowa zginęła jedna osoba .
W lipcu w wielu nadleśnictwach wprowadza się zakaz wstępu do lasów. Leśnicy bez przerwy dyżurują przeciwpożarowo.
Lasy Państwowe podają, że na ochronę lasów przed pożarami wydały już 70 mln zł.

I powodziami
Kolejną klęską nawiedzającą lasy były wiosenne powodzie. Największe straty odnotowano w RDLP Kraków – 12 tys. hektarów zalanych drzewostanów, 80km dróg leśnych, straty wynoszące około 8 mln zł. Nieco mniejsze straty odnotowuje się w dyrekcjach katowickiej i wrocławskiej.

Przemysł drzewny atakuje
Pod koniec maja dociera do nas informacja o wyłączeniu aplikacji „e-drewno” za pośrednictwem, której Lasy Państwowe sprzedają drewno. Według dyrekcji LP zakłócenie aukcji systemowych było wynikiem przestępstwa.
Nawiązując do tego wydarzenia, Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego wysyła zawiadomienie do CBA, ABW, CBŚ i Prokuratury Generalnej o korupcji przy przetargach na drewno w Lasach Państwowych. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Poznaniu.
Za ciosem idzie Gazeta Wyborcza, publikując artykuły „Kantowanie drewnem w sieci” oraz „Gdzie drwa rąbią, tam… prokuratura wkracza do akcji.”
Nie musimy długo czekać na odpowiedź dyrektora Lasów Państwowych.  Marian Pigan zarzuca dziennikarzom GW nierzetelność o dużej skali, świadome pominięcie odpowiedzi rzecznika prasowego LP oraz relacjonowanie stanowiska i akcję lobbingową PIGPD.
Do artykułów GW odnosi się również Ministerstwo Środowiska. „Ze względu na natychmiastową reakcję kierownictwa LP oraz zastosowanie konsekwencji służbowych (dwie osoby zwolnione dyscyplinarnie za udostępnianie loginów) oraz postępowanie karne, nie zachodzi potrzeba bezpośredniej interwencji ministerstwa”.
Przedstawiciele przemysłu drzewnego występują do Ministra Środowiska, domagając się zmian w obowiązujących zasadach sprzedaży drewna. 8 listopada na spotkaniu stron w Ministerstwie Środowiska, ustalono że dyrektor generalny LP przeanalizuje możliwości zwiększenia pozyskania drewna jeszcze w 2010 roku. Nie ma natomiast możliwości zmiany wielkości pozyskania i sposobu sprzedaży drewna zaplanowanych na 2011 rok.

XXII Ogólnopolski Rajd Leśników
Odpoczynkiem dla leśników od  kolejnych afer jest XXII Ogólnopolski Rajd Leśników, który odbył się w dniach 26 – 29 maja na terenie Regionalnej Dyrekcji LP w Toruniu. Uroki Borów Tucholskich poznawało 2300 uczestników rajdu.

Pieniądze na małą retencję
Rusza program małej retencji, na który Lasy Państwowe otrzymały 136 mln zł. Do 2014 roku ma powstać 3300 urządzeń hydrotechnicznych, dzięki którym lasy mają zatrzymać 31 mln sześć. wody.

Nowelizacja ustawy o lasach
Ministerstwo Środowiska przedstawia do konsultacji społecznych projekt założeń do nowelizacji ustawy o lasach, która powinna wejść w życie w 2011 roku.
21 czerwca w siedzibie Dyrekcji Generalnej LP odbyło się spotkanie poświęcone założeniom do projektu nowelizacji ustawy o lasach, z udziałem przedstawicieli kierownictwa LP, stowarzyszeń leśnych oraz związków zawodowych.
Najwięcej uwag zgłoszono do założeń odnoszących się do: systemu sprzedaży drewna, planów urządzania lasu, opłat za służebności przesyłu i drogowe, określenia kompetencji nadleśniczych, mieszkań służbowych oraz uregulowania kwestii zarządu obszarami Natura 2000.

Podwyżki dla najmniej zarabiających
3 września odbyło się spotkanie dyrektora generalnego LP z przedstawicielami związków zawodowych, poświęcone programowi optymalizacji płac dla najmniej zarabiających. Ustalono, że optymalizacja wynagrodzeń nastąpi od 1 października i będzie dotyczyła stanowisk o najniższym uposażeniu.

Targi EKO-LAS, a zaraz potem pielgrzymka
We wrześniu mieliśmy również do czynienia z największymi w Polsce targami leśnymi EKO-LAS (9 – 11 września).
Tegoroczna impreza odbyła się w lasach Nadleśnictwa Świebodzin, a na obszarze 35 hektarów zgromadziło się 150 wystawców.

Tydzień po targach 10 tysięcy leśników z całej Polski spotkało się na XIV-tej Pielgrzymce Leśników na Jasnej Górze.

Żałoba wśród Leśnej Braci
Tragiczne wiadomości ogłosiły 26 września europejskie agencje informacyjne. Wypadek polskiego autokaru na autostradzie A10 pod Berlinem. Z wycieczki autokarowej z Hiszpanii do Polski wracało 49 osób. Uczestnikami wyjazdu byli pracownicy Nadleśnictwa Złocieniec, organizatora wycieczki.

Autobus, chcąc uniknąć kolizji z samochodem osobowym, uderzył w filar wiaduktu. W wypadku zginęło 14 osób, 15 odniosło ciężkie obrażenia.

Jednak ktoś docenia Lasy Państwowe
Na koniec roku Lasy Państwowe otrzymały kilka nagród za swoją działalność. Green Apple Environment Award 2010 przypadło aż czterem jednostkom LP. Green Organisation to brytyjska organizacja pozarządowa, która organizuje coroczne konkursy w dziedzinie działań na rzecz ochrony środowiska.
W tegorocznej edycji konkursu, udział wzięło kilkaset firm i instytucji z całego świata. Lasy Państwowe okazały się bezkonkurencyjne prezentując cztery niezależne projekty. Złoty medal przypadł Nadleśnictwu Krynki za opracowanie i wdrożenie „Zintegrowanego systemu kształtowania i udostępniania środowiska naturalnego w Puszczy Knyszyńskiej”. Srebrne i brązowe wyróżnienia przypadły Nadleśnictwom Lidzbark, Jedwabno i Siedlce.

Instytut Ekonomiczny Polskiej Akademii Nauk oraz redakcja miesięcznika „Polish Monthly” nadał PGL LP tytuł Perły Polskiej Gospodarki za konsekwentną realizację polityki i strategii przedsiębiorstwa oraz pozycję lidera wśród najbardziej dynamicznych i najbardziej efektywnych przedsiębiorstw w Polsce.

Lasy w budżetówce
Najważniejszym ubiegłorocznym wydarzeniem dla leśników, które zostawiam na sam koniec, były zawirowania wokół włączenia Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych.
Całą sprawę zapoczątkował przyjęty 3 sierpnia przez Radę Ministrów „Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2010 – 2013.” W dokumencie tym znaleźć możemy fragment dotyczący Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, cytuję: „Dodatkowym czynnikiem o charakterze instytucjonalnym, jednak mającym mniejszy wpływ na wynik sektora finansów publicznych jest zakwalifikowanie w ramach planowanej nowelizacji ustawy o finansach publicznych do podmiotów sektora finansów publicznych jednostki PGL Lasy Państwowe. Za zaliczeniem PGL Lasy Państwowe do sektora finansów publicznych przemawia zarówno forma organizacyjno – prawna jak i realizowane zadania. PGL Lasy Państwowe jako państwowa jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej reprezentuje Skarb Państwa w zakresie zarządzanego mienia (np. lasami stanowiącymi własność Skarbu Państwa).”
Od tego momentu ruszyła wśród środowisk leśnych kampania na rzecz obrony Lasów Państwowych przed włączeniem do budżetu, a w dalszej konsekwencji jak mniemają niektórzy, przed ich prywatyzacją.
Władze LP, środowiska naukowe, organizacje oraz stowarzyszenia leśne zaczęły wyrażać swój zdecydowany sprzeciw wobec zamierzeń Rządu. Jedną z form sprzeciwu wobec podporządkowaniu Lasów ministrowi finansów, była kampania przeprowadzana w mediach, na ulicach, a nawet w kościołach.
W wywiadzie dla jednej z gazet, Marian Pigan powiedział – Nie chcemy, by za kilka lat nasi rodacy musieli płacić za wstęp do lasu albo za zbieranie grzybów. Działania podjęte na rzecz obrony Lasów zaowocowały 207 tys. podpisów obywateli, które wraz z petycją wyrażającą sprzeciw wobec zamiarom ministra Rostowskiego, delegacja leśników przekazała Marszałkowi Sejmu RP, Grzegorzowi Schetynie.
Kulminacją dezaprobaty leśników była manifestacja, którą zorganizowano 24 listopada przed gmachem Sejmu. W proteście wzięło według różnych źródeł 3 do 5 tys. leśników i studentów leśnictwa z całego kraju.
3 grudnia na 79 posiedzeniu, Sejm RP przyjął projekt nowelizacji ustawy o finansach publicznych, bez artykułów, zakładających włączenie Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych. Następnie projekt trafił do Senatu, który do nowelizacji zgłosił 6 poprawek. Poprawki Senatu dotyczyły tylko spraw legislacyjnych i porządkowych.
23 grudnia Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o finansach publicznych. Oznacza to, że Lasy Państwowe pozostają poza tym sektorem.

Rok 2010 niczym scena polityczna był dla Lasów bogaty w sensacje, przełomy i zawirowania. Na uwagę zasługuje aura jaką wytworzyły wokół leśników nieprzychylnie nastawione media, które w sposób bezpardonowy, nie zachowując chłodnego obiektywizmu stawiały Lasy Państwowe w niekorzystnym świetle. Instytucja ta, pomimo swoich licznych wad dba o to, aby zadowolić zapotrzebowanie  rynku w surowiec, na tyle na ile to możliwe, skutecznie chroni przyrodę i dzięki swojej działalności zapewnia każdemu obywatelowi prawie nieograniczony dostęp do 30% powierzchni naszego kraju.
Śledząc niektóre z nagłaśnianych w mediach wydarzenia, z leśnikami w roli głównej, bardzo często odnosiłem wrażenie, że jest to działanie celowe. Przedstawianie Lasów w tak tendencyjny i stronniczy sposób, miało doprowadzić do przekonania opinii społecznej, że obecna forma własności Lasów jest niewłaściwa. Trzeba więc ją zmienić..?

  • Lesnik

    Zastanawia minie jedna rzecz dlaczego panowie na zdjęciu do munduru wyjściowego naszą sznury do marynarek trochę szukałem i nie znalazłem nigdzie na stronach lasów wzmianki o sznurach do munduru czy jest to zgodne z regulaminem jeśli tak to dlaczego powszechnie się nie nosi takich sznurów i gdzie można je kupić pozdrawiam

    • Rafał Szkopiński

      Zasięgnąłem języka i otrzymałem taką oto odpowiedź:

      „Nie tylko sznury, a i mundury nieznacznie się
      różnią. Otóż marynarka zapinana jest na trzy guziki (nie dwa) i
      wszystkie guziki są metalowe z wizerunkiem orła. Wprowadzone zostało to
      za czasów dyrektora Pigana (bodaj zarządzeniem) i przeznaczone jest dla
      tzw. „kompanii honorowej” Straży Leśnej.”