pierniki

Pierniczki jak alpejskie

Pyszne mięciutkie nadziewane dżemem porzeczkowym lub malinowym albo czekoladą. Mogą być również nienadziewane.

Przygotowanie

Dzień przed pieczeniem

Miód zagotować z przyprawami, dodać masło – rozpuścić, odstawić aby ostygło.

W śmietanie rozpuścić sodę – odstawić – smietana zwiększy swoją objętość.

Ubić białka na pianę, dodać cukier ubijając, następnie dodać żółtka.

W dużej misce wymieszać mąkę z kakao.  Dodać ubite jajka, delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej mieszać, na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dosyć rzadkie. Odstawić na 24 godz. w chłodne miejsce – zgęstnieje.

 

W dniu pieczenia

Na stolnicę posypną mąką wyłożyć ciasto. Podzielić je na kilka części i uformować kulki. Dobrze podsypać mąką i po kolei kulki wałkować . Jeżeli nie będziemy nadziewać to grubsze placki (ok 0,5 mm). Jeżeli chcemy zrobić nadziewane pierniczki to placki powinny być cieńsze – wykrawamy pierniczki o dowolnym kształcie np serduszka, nakładamy porcję dżemy i zlepiamy brzegi. Jeżeli chcemy żeby były błyszczące to smarujemy je roztrzepanym białkiem.

Blachę wykładamy papierem aluminiowym lub papierem do pieczenia, układamy pierniczki w pewnej odległości od siebie. Pieczemy w tem. 180 st.C  7 – 12 min, w zależności od grubości ciasta i wielkości pierników.

Wykładamy na kratkę. Można je dowolnie ozdobić, polukrować lub posmarować polewą czekoladową.

Po upieczeniu są miękkie, potem trochę twardnieją ale po ok 2 tygodniach znowu robią sie miekkie. Można je przechowywac w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Smacznego :)

PS. To moje pierwsze pierniki. Nigdy nie przypuszczałam, że kiedykolwiek upiekę pierniki ! Ale zrobiłam to ! Są wspaniałe.

Przepis otrzymałam od koleżanki – Aldony

Zdobienie nie jest łatwe jeżeli robi się to pierwszy raz. Ale zabawa jest wspaniała.

Zaraz po upieczeniu

Po ozdobieniu