Źródło: Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych

Lasy Państwowe rozwijają flotę PPOŻ

Tak będą wyglądać nowe samochody patrolowo-gaśnicze zakupione przez Lasy Państwowe dzięki dofinansowaniu z funduszy unijnych. Pierwsza dostawa 11 aut została właśnie odebrana. Do marca przyszłego roku leśna flota przeciwpożarowa wzbogaci się o kolejne 56 samochodów.

Foto: archiwum CKPŚ
Foto: archiwum CKPŚ

Samochody odbierane są w kilku transzach – te z pierwszej jeżdżą już w toruńskiej, krakowskiej i zielonogórskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Jedno z aut trafiło też do Nadleśnictwa Rytel, najbardziej poszkodowanego przez nawałnicę, która przeszła nad Borami Tucholskimi w sierpniu 2017 r.  W nadleśnictwie wciąż trwają prace związane z usuwaniem zniszczeń, a pozostające w lesie drewno poklęskowe ma wpływ na zwiększenie zagrożenia pożarowego. Jeśli nadchodząca wiosna będzie sucha, nowy nabytek może okazać się bardzo potrzeby.

Foto: archiwum CKPŚ
Foto: archiwum CKPŚ

Samochody patrolowo-gaśnicze to wielozadaniowe terenówki marki Ford typu pick-up, ze specjalną zabudową przystosowaną do montażu zestawu gaśniczego i zbiornika na wodę o pojemności 400 l. Ta wielkość może wydawać się skromna, ale to specyfika samochodu lekkiego. Na dodatkowym wyposażeniu auta znajduje się też podręczny sprzęt gaśniczy m.in. hydronetki, szpadle, węże oraz pilarka. W przeciwieństwie do ciężkich lub średnich samochodów używanych przez Straż Pożarną jego atutem jest właśnie waga i znacznie lepsze możliwości poruszania się po drogach nieutwardzonych oraz w miejscach, które leżą praktycznie poza zasięgiem większych i cięższych pojazdów.

Nadleśnictwa, które otrzymają nowe samochody, w większości zaliczają się do najwyższej, I kategorii zagrożenia pożarowego. Jednym z nich jest Nadleśnictwo Żagań, gdzie wybucha średnio 30 pożarów rocznie. Przyczyną części z nich są ćwiczenia prowadzone przez wojsko na poligonie, który zajmuje blisko połowę obszaru nadleśnictwa. Nowe auto zastąpi prawie 20-letniego, wysłużonego land rovera, uzupełniając system ochrony przeciwpożarowej nadleśnictwa, na który składają się m.in. trzy wieże obserwacyjne, sieć dróg dojazdowych i punkty czerpania wody.

Koszt jednego samochodu wraz z wyposażeniem (m.in. agregat, zbiornik, węże) to ok. 170 tys. zł. Wszystkie pojazdy są przeznaczone do patrolowania, samodzielnego gaszenia pożarów lasu w fazie początkowej (w szczególności pożarów pokrywy gleby), dogaszania pożarzysk,  kontroli  innych zagrożeń pożarowych występujących w bliskim sąsiedztwie lasów, a także do prowadzenia wspólnych działań z jednostkami PSP na terenach leśnych. Patrole obszarów leśnych odbywają się w okresie podwyższonego zagrożenia pożarowego, trwającego od marca do października.

Foto: archiwum CKPŚ
Foto: archiwum CKPŚ

Zakup lekkich samochodów o funkcji patrolowo-gaśniczej stanowi część większego projektu ochrony przeciwpożarowej, na który Lasy Państwowe uzyskały wsparcie z unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko. Bierze w nim udział 135 z 430 nadleśnictw w całej Polsce. Celem projektu jest przygotowanie lasów i leśnictwa do zmian klimatu (zwłaszcza w kontekście prognozowanego ocieplenia i wzrostu częstotliwości występowania suszy), a dokładnie sprawne lokalizowanie źródeł zagrożenia i minimalizowanie negatywnych skutków wywoływanych przez pożary w lasach.

Więcej na temat projektu można przeczytać na stronie Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych >>>