Źródło: Lasy Państwowe, autor: Katarzyna Błahuszewska

Leśnicy zabezpieczają uprawy i młodniki

Zimą, gdy dostęp do pokarmu jest utrudniony, zwierzyna żeruje na młodych drzewkach. Dlatego już jesienią leśnicy na różne sposoby zabezpieczają uprawy i młodniki.

Najskuteczniejsze jest grodzenie. Dawniej grodzono drewnianymi żerdziami, obecnie – stalową siatką. Zwierzyna, która wejdzie na ogrodzoną uprawę z pewnością zabawi tam dłużej i w efekcie zniszczy młode drzewka. Dlatego trzeba sprawdzać stan ogrodzenia i naprawiać je, gdy zajdzie taka potrzeba. Bo przedziurawiona siatka może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Są również metody indywidualnego zabezpieczenia drzewek. Służą temu różnego rodzaju osłonki. Można też drzewka smarować tegoroczny przyrost lub całą sadzonkę repelentem – substancją odstraszającą, dla drzewka nieszkodliwą. Jedna z metod polega na zabezpieczaniu pędów wierzchołkowych drzewek iglastych owczą wełną. Metoda sprawdziła się w poprzednich latach. Jest bardzo skuteczna. Kosmki wełny zakłada się na czubek pędu wierzchołkowego, tak aby wiatr ich nie zdmuchnął, a jednocześnie nie hamował wzrostu rośliny wiosną. Owcza wełna osłania pęd drzewka, a przez specyficzną woń odstrasza zwierzynę.

Istnieją różne sposoby zabezpieczania upraw i młodników przed zwierzyną. Jednak  gdy zima jest długa i sroga, pokrywa śnieżna długo zalega, a zwierzę cierpi głód, nawet najbardziej pomysłowe rozwiązania leśników na nic się nie zdają.