Jerzy Szeliniak

Źródło: Jerzy Stachurski

Jerzy Stachurski – Do śpiewania i nie tylko

Zielony świat marzeń

 pamięci Ryśka Hołuba [Zul]

Z naszych marzeń świat zbudowany   G C G
Zamykany bramą milczenia                C G
By słuchać pieśni wiatru                        C G
W śród wielkich starych drzew             a D
By szukać swoich śladów                        G C G
Na drogach dobrze znanych                  C G
Co żyją we wspomnieniach                    C G
Tak wiele wiele lat                                   a D

Ref:
Prowadź kręta życia drogo                   D C G
Chociaż nogi już nie mogą                    C G
Nieść nas lekko tak jak kiedyś            C G
Przez ostępów leśnych świat                C D 2X CG

Z drżeniem serca w wielkim pośpiechu
Przemierzamy życia przestrzenie
Szukając przeznaczenia
Spełnienia naszych dni
Zielonych naszych marzeń
Co wiodły nas przed laty
Do świata leśnych doznań
By spełnił się nasz los

Ref…
Wtuleni w leśną ciszę
Gdzie snują się mgły wspomnień
O chwilach tak radosnych
Szczęśliwych naszych dniach
O tych co czas nam zabrał
Co dawno już odeszli
Lecz żyją w naszych sercach
Wciąż żyją w naszych snach
Ref…

 

„Cztery pory roku – leśny blues”

Wiosenny deszcz zmył resztki śniegu
W błotnistej drodze buty lgną
Mgły się unoszą nad bagnami
A na mnie czas
Tam czeka las

Wokół rozgrzane drży powietrze
Po karku stróżką spływa pot
Termometr chyba dziś oszalał
A na mnie czas
Tam czeka las

Gna wiatr po niebie ciężkie chmury
Zacina ostro zimny deszcz
Psa nie wypędzisz w taką porę
A na mnie czas
Tam czeka las

Na drzewach ciężkie czapy śniegu
I dławi oddech mroźny wiatr
Zwierz się z barłogu nie wychyli
A na mnie czas
Tam czeka las

Zazdroszczą mi ludziska z miasta
Że na urlopie cały rok
Mogę zachwycać się naturą
A na mnie czas
Mnie wchłonął las

Bo żyję jego leśnym rytmem
Nie licząc godzin ani lat
Ja sam wybrałem taką drogę
Minie mój czas
Zostanie las.

 

„Zbłąkany wędrowiec”

Wciąż szukam tych słów DD
Tak czekam na pieśń GD
Co rozwieje mgłę smutku, tęsknoty DDAA
Co zdejmie mi z barków ciężar mych lat GGDD
I pozwoli chwycić oddech głęboki. AA DD / X2

W pajęczą sieć dróg
Rzucił kiedyś mnie los
Bym przemierzał bezkresne przestrzenie
Dał nadzieję i wiarę, ironię i złość
Dał mi radość, dał także cierpienie.

Jak zbłąkany wędrowiec
Przemierzyłem tych dróg
Tysiące a może i więcej
Wierszem i pieśnią płaciłem za chleb
A za serce płaciłem swym sercem.

Przyjaciół mam wielu,
Wspaniały to dar
Wrogów też chyba kilku odnajdę
Dla przyjaciół szeroko otwarte mam drzwi
Dla tych drugich jedynie pogardę.

Gdzieś przy końcu mej drogi
Przyjdzie zrobić rachunek
Dary losu policzyć, pomierzyć
Poukładać swe sprawy, pozamiatać po sobie
Oddać to co się komu należy

 

„Kocham”

Skąpany złotym blaskiem twym AA
Chłonąc promienie twe gorące EE7E
Wyszepczę poprzez wiatru szept AD
Kocham cię słońce. EA

Porwany przez twój szybki nurt
Niesiony Bóg wie jak daleko
Wyszepczę poprzez szept twych fal
Kocham cię rzeko.

Okryty cieniem wielkich drzew
Nie bacząc co mi los przyniesie
Wyszepczę poprzez liści szept
Kocham cię lesie.

Tocząc swój los jak ciężki głaz
By nie rozpłynąć się w niebycie
Zakrzyczę z całych moich sił
Kocham cię życie

 

„Mój gwiezdny blues”

E E E E7 E

Kiedy wypełni się mój czas EE7E
Przekroczę wąską smugę cienia E AA7A
Nie usłyszycie, witam was E AA7A
Nie będzie też do zobaczenia E H7C7H7 E

Jak lekki obłok siwej mgły
Letniego wiatru ciepły powiew
Odpłynę tam gdzie nigdy już
Przykrego nikt mi nic nie powie

Pod gwiezdny dach zaprosi mnie
Zielonooka cudna Pani
Zapyta czy nie zagrał bym
I grać już będę tylko dla niej

Niespiesznie czekać będę tam
Na mych przyjaciół, na mych bliskich
A kiedy już odwiedzą mnie
To bluesa będę grał dla wszystkich.

 

„Cóż ci miła mogę dać”

Cóż ci miła mogę dać prócz moich wierszy D G
Oprócz pieśni cóż ci miła mogę dać D A
Dni minione nie powrócą nigdy więcej G D
Po młodości naszej zniknął wszelki ślad A D
Dni minione nie powrócą nigdy więcej G D
Po młodości naszej zniknął wszelki ślad A D

Ref: Ale wiem że kochać nigdy nie przestanę G D
Chociaż skronie siwe czasem brak już sił D A
Bo wspomnienia choć odległe wciąż są żywe G D
Teraz tylko wspomnieniami będę żył A D

Wszystko oddał bym by cofnąć czas miniony
Żeby wrócić do szalonych naszych dni
Leżeć w trawie, patrzeć w chmury, liczyć gwiazdy
Tylko z tobą być dla ciebie tylko żyć

Leżeć w trawie, patrzeć w chmury, liczyć gwiazdy
Tylko z tobą być dla ciebie tylko żyć

 

„Najszczęśliwszy dzień”

Nasz najlepszy dzień dopiero się narodzi D A
Pośród gwiazd, gdzie inny lepszy świat A D
Z naszych marzeń, naszych wzruszeń, serc łopotu G D
Wstanie dzień oczekiwany wiele lat. A A7

Chociaż kręte, wyboiste nasze drogi
Drogi życia, te po których gna nas czas
Z każdą chwilą przybliżamy się do siebie
By się spotkać pod tą najszczęśliwszą z gwiazd.

Nasza gwiazda wciąż daleko lśni przed nami
Lecz jej jasny blask rozjaśnia życia cień
Więc biegnijmy byle prędzej, byle dalej
Tam już czeka nas najcudowniejszy dzień.

Gdy spotkamy się różowo-bladym świtem
Twój radosny uśmiech przyćmi słońca blask
Otuleni mgłą radości i nadziei
Odnajdziemy swoje miejsce i swój czas

 

„W szalonym tańcu”

G G D C G G G G D C G G

Jak liść opadły wiatrem gnany w nieznane G G D C G G
Tak w przyszłość nieznaną i ciemną wciąż pędzi mnie los G G D D G G
Jak strumień spieniony wśród głazów, skał i przełomów G G D C G G
Tak płynie me życie wśród szaleństw, radości i trosk G G D D G G

Ref: W szalonym tańcu chocholim wirują moje dni D D C G
W szalonym chocholim tańcu szukam zapomnienia D D C G DCGG

Gubię się w czasie, co za mną co jeszcze przede mną
Szukam drogi w przyszłość i cofam się wstecz
Szalone myśli jak grom przecinają nieboskłon
A pył spadających gwiazd zasypuje mój ślad

Ref: W szalonym tańcu chocholim wirują moje dni
W szalonym chocholim tańcu szukam zapomnienia

Jak wiele dni pozostało do końca mej drogi
Czy dotrę tam kiedyś gdzie dotarł myśli mych ślad
Czy płomień marzeń zgaśnie jak świeca na wietrze
Czy w uczuć pożarze spłonie szalony mój świat

Ref: W szalonym tańcu chocholim wirują moje dni
W szalonym chocholim tańcu szukam zapomnienia

 

 

Piosenka dla biegnącej po falach

Ustka, 23. 04. 2012.

D G D A D G D A Kapo. IV

Biegnę w dal po falach, wiatr mi włosy rozwiał DG
Gonię dzień co mija już DA
Biegnę goniąc słońce, co za morzem znika DG
Za mną biegnie noc. DA
Ref…….
Biegnę w dal po falach, biegnę w dal po falach DG
Biegnę w dal po falach, biegnę w dal DA
Biegnę w dal po falach, biegnę w dal po falach DG
Po falach gonię dzień. DAD
Ref…..
Słońca nie dogonię, dam się złapać nocy
W sieć utkaną z gwiazd
Niech mnie czule pieszczą ciepłe dłonie wiatru
Niech otuli mrok.
Ref……….
Noc mnie ukołysze szumem fal i wiatru
Spłynie na mnie dobry sen
Zjawi się dziewczyna z którą tańczyć będę
Nim nastanie dzień.
Ref……….
Słońce rano wróci, zbudzi mnie krzyk ptaków
Witających nowy dzień.
Znów pobiegnę plażą goniąc swe marzenia
Uchodzącej nocy cień.
Ref………

 

Wolnym być

Nie dam się zamknąć w twojej pięknej złotej klatce
Ze złotej miski złotą łyżką nie chcę jeść
Wolę pod mostem wolne miejsce, suchego chleba kromkę
I drogę za horyzont, by los swój dalej nieść.

Bo przecież wolnym urodziłem się człowiekiem
I niech by z głodu, ale wolnym umrzeć chcę
I już żadna mnie nie zmusi, abym swą kotwicę rzucił
Osiadł miękko na mieliźnie, aż po marny życia kres.

Nie skusi mnie promienny uśmiech czułe słówka
Twych pocałunków słodkich smaku nie chcę znać
Jedyne co mnie kręci to słodki smak wolności
I zimne piwo w barze, gdzie bluesa będę grać

Od dawna myślę sobie co mnie tutaj trzyma
Powtarzam ciągle spakuj graty wyjedź gdzieś
Przed tobą świat otwarty, więc graj w otwarte karty
Posprzątaj swe marzenia i ruszaj choćby dziś

Targają mną szalone, dzikie wichry uczuć
Nie mogę ciągle w niepewności takiej trwać
Choć niezły ze mnie maczo to naprawdę nie wiem za co
Wciąż kocham ją tak bardzo że nie mogę bez niej żyć.