klinika małych zwierząt - okładka

Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce – Tomasz Szwed

Już tytuł i okładka zachęcają żeby sięgnąć po tę książkę. Również nazwisko autora gwarantuje, że będzie to lektura bardzo przyjemna i bardzo wartościowa. Tomasz Szwed jest bardzo wrażliwym człowiekiem, uważnym obserwatorem otaczającego go świata, który posiada niezwykły dar bardzo ciekawego opowiadania o tym wierszem, muzyką, piosenką, a od pewnego czasu w bajkach dla dzieci. Ale myślę, że to co przedstawia w tych książeczkach może dać do myślenia również dorosłym.

Środowisko leśne jest mu bardzo bliskie, ponieważ wychował się w lesie. Jego ojciec był nadleśniczym w Puszczy Kozienickiej i las był miejscem jego pierwszych zabaw. Las jest nadal ważnym dla niego miejscem.
Od pewnego czasu środowisko szpitalne jest mu też dobrze znane. Współpracował jako terapeuta w zespole terapeutyczno-badawczego Fundacji „A kogo?” w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

„Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce” to pierwsza z cyklu „Klinik”. Otwierając karty książki wkraczamy w świat bajki, której bohaterami są zwierzęta w ich naturalnych środowiskach. Czytelnik jest świadkiem różnych wydarzeń które mają miejsce w wyspecjalizowanym szpitalu dla chorych zwierząt w Leśnej Górce. Pracują w niej profesor Borsuk – ordynator, doktor Łasiczka – pediatra, anestezjolog – doktor Suseł, siostry Wiewiórki i sanitariusz Rysiu. Pacjentami są również zwierzęta małe i całkiem duże. Każde z nich trafia do kliniki ponieważ potrzebuje pomocy i otrzymuje ją.
Leśna klinika funkcjonuje jak klinika w świecie ludzi. Są w niej sale chorych, recepcja, pogotowie i apteka, a nawet zakład przyrodoleczniczy, przyjmuje stomatolog, chirurg. Ale jednak różni się od wielu szpitali gdzie pacjentami są ludzie – głównie stosunkiem do pacjenta – leśni lekarze troskliwie opiekują się pacjentami i chętnie udzielają wsparcia, są bardzo życzliwi.

Mimo, że szpital nie jest miejscem specjalnie przyjemnym, to autor przedstawia go w sposób kolorowy, przyjazny, w którym mogą wydarzyć się ciekawe historie. Dzieci dowiadują się, że zwierzęta też chorują a częstą ich przyczyną może być zachowanie i niedbalstwo ludzi, którzy np. w sposób niebezpieczny dla zwierząt zaśmiecają ich środowisko. Czytając te ciekawe historie mały czytelnik uczy się, że pewne zachowania ludzi – nawet nie czynione z premedytacją, dla człowieka często mało istotne, w świecie zwierząt mogą wyrządzić wiele szkód.

„Groźne okazały się przypadki zadławień, zwłaszcza u Ptaków, gumą do żucia, które ludzkie dzieci wypluwały na drogi i trawy. Coraz więcej było zatruć, operacji po połknięciu przez nieświadome zwierzęta pachnących jedzeniem foliowych torebek, zdarzały się też zranienia, łapki zaplątane w sznurki, żyłki i druty, a w pobliżu miast – pobicia i wypadki na drodze.”

Klinika tętni życiem absorbując małego czytelnika, który z ciekawością czeka na następny rozdział. Opowiadania są mądre i wciągają. Czasem są smutne, ale bywają bardzo zabawne. Tak napisana książeczka to wspaniała lekcja zasad zachowania w świecie przyrody, szacunku do zwierząt, dbania o środowisko naturalne, wrażliwości na świat. Dziecko uczy się pożytecznych rzeczy, ale też świetnie się bawi.
„ Klinika” to nie tylko doskonała lektura dla najmłodszych ale i pouczająca dla rodziców.

Bardzo wielkim atutem książki są piękne ilustracje Anety Krelly – Moch. Postacie na obrazkach wyglądają naturalnie, jak żywe, nie jak w komiksach. Budzą wiele sympatii.

Również czytelna, duża czcionka jest dużym plusem, zarówno dla dzieci które dopiero uczą się czytać, jak i dla babć i dziadków, którzy z przyjemnością czytają ją kochanym wnuczętom.

„Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce” wydana jest również w postaci audiobooka.