IMG_6907

Dąb Chrobry

W Borach Dolnośląskich, na terenie Leśnictwa Szprotawa, w pobliżu rezerwatu przyrody Buczyna Szprotawska, niedaleko Piotrowic, rośnie jeden z najstarszych dębów szypułkowych w Polsce – „CHROBRY”.

Dąb szypułkowy  (Quercus robur L.) "Chrobry"
Dąb szypułkowy (Quercus robur L.) ”Chrobry”

Początkowo uważano, że został posadzony w roku 1000 przez króla polskiego Bolesława Chrobrego i cesarza niemieckiego Ottona III, dlatego nadano mu takie imię. Jak podają kroniki (np. Thietmana), cesarz faktycznie spotkał się w pobliżu Szprotawy z władcą Polski, pielgrzymując do grobu św. Wojciecha w Gnieździe, licząc, że zjedna go do swoich planów politycznych. Orszak niemiecki został przyjęty zgodnie z polską gościnnością, co kronikarz docenił i opisał. Może nawet, choć to mało prawdopodobne, posadzili na pamiątkę drzewo, ale nie był to ten dąb. Dokładne badania zrewidowały jego wiek i określono, że wykiełkował „dopiero” ok. 1261 r. – liczy więc sobie „zaledwie” 751 lat. Uznany jest za drugi pod względem wieku  dąb w Polsce.

Jak przystało na taki dostojny wiek jest to drzewo okazałe. Tym bardziej budzi podziw, że rośnie na słabej, bielicowej glebie. Ma interesującą sylwetkę. Uwagę zwraca walcowaty, gruby pień o obwodzie ponad 10m, korze o głębokich bruzdach i potężnych nabiegach korzeniowych, dodających mu masywności. To monymentalne drzewo jest także 3. największym objętościowo drzewem w Europie (90m3)

Chrobry osiągnął wysokość ok. 30 m a jego korona ma rozpiętości 16 m, grube konary przechodzą w gałęzie o bujnym ulistnieniu. Niektóre konary i pień są w środku puste – wewnątrz pnia może zmieścić się kilkanaście osób.


Mimo sędziwego wieku Chrobry nadal owocuje, wydając zdrowe żołędzie. Wyhodowanym sadzonkom nadawane są certyfikaty i sadzi się je uroczyście podczas ważnych świąt i uroczystości. Z zebranych jesienią 2003 r. żołędzi, poświęconych przez Jana Pawła II, w Nadleśnictwie Rudy Raciborskie wyhodowano na szkółce kontenerowej w Nędzy tzw. „Dęby Papieskie”. Sadzonki te trafiły do każdego Nadleśnictwa oraz do szkół, samorządów i różnych instytucji.

Wiek i urodę Chrobrego doceniono już przed II woją światową i objęto ochroną, a w marcu 1960 r. decyzją Przewodniczącego Wojewódzkiej Rady Narodowej w Zielonej Górze został uznany za drzewo pomnikowe.

IMG_7341

Dębem opiekują się leśnicy z Nadleśnictwa Szprotawa. Aby utrzymać jego kondycję podejmowane są różne zabiegi. Na początku lat sześćdziesiątych obcięto suche konary i gałęzie, a ubytki wypełniono betonem. Jesienią 1991r. ponownie obcięto martwe gałęzie i konary, oczyszczono pnie z betonowego wypełnienia z poprzedniej konserwacji i zmurszałego drewna. Wnętrze pnia zaimpregnowano preparatem grzybobójczym, a na otwarte miejsca po obciętych konarach nałożono okapy z blachy miedzianej. Zasilono również glebę pod drzewem rozsypując kilka przyczep torfu.

W pobliżu Chrobrego rosną różnorodne drzewa – sosny, świerk, modrzew, brzoza, czeremcha, a w pobliżu zorganizowane jest miejsce dla odwiedzających turystów – są ławki, stoły, a także miejsce pod ognisko, które można rozpalić po otrzymaniu zgody nadleśnictwa.

ŹRÓDŁA: www.zielonagora.lasy.gov.pl, www.szprotawa.pl, wikipedia

Fot. Teresa Podgórska

***********************************

W godzinach rannych 18 listopada 2014 r. media podały informację, że płonie dąb Chrobry. W ciągu calego dnia nadpływały kolejne niepokojące  informacje o rozmiarach pożaru.

Pożar wybuchł wewnątrz drzewa. Po kilku godzina strażakom udało się opanować ogień; trwa dogaszanie pnia.

Rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska poinformowała, że policja wszczęła dochodzenie w sprawie podpalenia dębu. – Ze względu na słabe rokowania z tego pomnika przyrody pobrane zostały gałęzie celem szczepienia i zachowania zasobów genowych dębu – dodała Malinowska. (źródło >>>)

Informacja za TVN24z 19.11.2014 r. 

Strażacy zakończyli akcję gaśniczą prawie 800-letniego dębu Chrobry, rosnącego w okolicy rezerwatu Buczyna Szprotawska (woj. lubuskie). Jeden z najstarszych dębów w Polsce prawdopodobnie został podpalony. Straty oszacowano na ponad 4 miliony złotych. Pierwsze informacje i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od Jerzego.

Jak relacjonował po godz. 13 reporter TVN24, strażacy są jeszcze na miejscu, ale ich działania polegają na monitorowaniu stanu drzewa i usuwaniu nadmiaru piany gaśniczej. Do wnętrza drzewa wprowadzono 15 tys. litrów piany, żeby ugasić ogień.

- Kamera termowizyjna, którą strażacy monitorują temperaturę wewnątrz drzewa pokazuje, że jest ona mniej więcej taka jak w powietrzu – mówił reporter.

Jeden z najstarszych dębów zaczął płonąć we wtorek rano. Jak przekazywał rzecznik straży pożarnej w Żaganiu kpt. Paweł Grzymała, drzewo zostało prawdopodobnie podpalone od wewnątrz. Zajęło się całe.

Policja bada okoliczności

Leśnicy zastanawiają się teraz, czy drzewo przeżyje. – Wszystko zależy od tego czy ogień uszkodził miazgę. Jeśli nie uszkodził jej bardzo mocno, to jest duża szansa, że drzewo odżyje. Do drzewa będą wprowadzane substancje wzmacniające – przekazał reporter.

W Nadleśnictwie Szprotawa zebrał się sztab kryzysowy, który obraduje w jaki sposób uratować dąb Chrobry. Wstępnie straty oszacowano na 4 mln 300 tys. zł.

Podinsp. Sylwia Woroniec z żagańskiej policji poinformowała w środę, że na miejscu pracę rozpoczęli już policjanci. – Będą ustalać dokładne okoliczności zdarzenia. W sprawie wszczęto dochodzenie w kierunku podpalenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury. Za ten czyn grozi do 10 lat pozbawienia wolności – mówiła.

źródło >>>

Więcej informacji:

Polskie Radio >>>>

PRW >>>