Foto: Katarzyna Szkopińska

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Łosie i wierzby obopólne korzyści

Ponad połowę letniej diety łosi na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego stanowią pędy wierzby szarej. Wbrew pozorom łosie nie tylko to drzewo zgryzają, ale też zapewniają jego rozrost i ekspansję – twierdzą naukowcy na łamach „Agriculture, Ecosystems and Environment”.

Pędy wierzby stanowią ponad połowę (57 proc.) diety tych zwierząt, żyjących na objętym badaniami terenie. „Wielu ludzi uważa, że łosie na bagnach biebrzańskich hamują wzrost wierzby, bo ją zgryzają. Nasze badania pozwalają jednak sądzić, że może to być nieco bardziej skomplikowane. Wykazaliśmy, że latem łosie faktycznie preferują wierzby. Ale jednocześnie w tych samych miejscach, gdzie żerują, zostawiają najwięcej odchodów” – zauważa pierwszy autor publikacji dr hab. Dries Kuijper z Instytutu Biologii Ssaków w Białowieży.

Odchody łosi to naturalny nawóz, stanowiący bogate źródło azotu – pierwiastka niezbędnego dla prawidłowego wzrostu roślin. W glebie znajduje się on niemal wyłącznie w postaci formie związków organicznych – próchnicy. „Bagna i moczary, jak np. Bagna Biebrzańskie, z powodu dużej ilości materii organicznej, są niezwykle bogate w ten pierwiastek. Jednak – ze względu na wysoki poziom wody, a zarazem ograniczoną dostępność tlenu – jest on obecny w glebie, ale w formie niedostępnej dla roślin. Azot obecny w odchodach łosia staje się jednak dla roślin łatwo dostępny” – zaznacza biolog.

Niezbędny dla wierzb pierwiastek staje się dostępny dzięki licznym łosiom. Na badanym terenie dostarczany przez nie dla tych roślin nawóz stanowi od 15 aż do 34 proc. rocznego budżetu tego pierwiastka – ustalił Dries Kuijper wraz z naukowcami z Uniwersytetu Antwerpii w Belgii. „To dużo jak na miejsce, gdzie generalnie brakuje azotu w dostępnej postaci. Łosie oddają wierzbom tak dużo tego pierwiastka, że to powinno stymulować ich wzrost i kompensować fakt, że systematycznie te wierzby podgryzają” – powiedział.

Podobny efekt, jak wpływ łosi na wierzby, można obserwować w Puszczy Białowieskiej, gdzie jelenie chętnie i często ogryzają graby, a jednocześnie sprzyjają ich dominacji w lesie – dodał Dries Kuijper.

Biolog z IBS PAN podkreśla, że Bagna Biebrzańskie to miejsce wyjątkowe zwłaszcza ze względu na obecne tam rośliny czy ptaki, których można tam spotkać ponad 250 gatunków. Tę wyjątkowość bagna zawdzięczają dużemu udziałowi przestrzeni otwartej w krajobrazie. Kiedy jednak ludzie zrezygnowali z koszenia łąk – tradycyjnego sposobu wykorzystywania tych miejsc – bagna szybko zostały porośnięte skupiskami wierzb, co grozi ich dominacją i utratą bioróżnorodności. „Nasze badanie pokazuje, że sama obecność łosi nie wystarczy, by tę inwazję powstrzymać. Kiedy chcemy zachować szczególny charakter Biebrzy, potrzebujemy bardziej intensywnych metod zarządzania, np. koszenia albo wypasu” – mówi.