Strona główna

/

Kuchnie świata

/

Tutaj jesteś

Co zjeść we Florencji? Przewodnik po lokalnych smakach

Kuchnie świata
Co zjeść we Florencji? Przewodnik po lokalnych smakach

Planujesz wyjazd do Florencji i zastanawiasz się, co tam zjeść, żeby naprawdę poczuć Toskanię? W tym przewodniku znajdziesz lokalne dania, klasyczne adresy i kilka mniej oczywistych przysmaków. Dzięki temu łatwiej zaplanujesz każdy posiłek – od śniadania po późny wieczór z winem i gelato.

Jak zacząć dzień we Florencji?

Poranek we Florencji pachnie kawą, świeżym ciastem i czasem także jajecznicą z bekonem. Włoskie śniadanie jest zwykle szybkie, lekkie i słodkie, ale w stolicy Toskanii bez trudu znajdziesz też solidne śniadania na słono. To dobry moment, żeby spróbować lokalnych wypieków i zobaczyć, jak wygląda miasto zanim zaleją je tłumy turystów.

Tradycyjny zestaw to espresso lub cappuccino i coś z ciastkarni. Zamiast klasycznego cornetto warto sięgnąć po schiacciatę fiorentina – lekkie, puszyste ciasto pomarańczowe przekładane kremem chantilly, posypane cukrem pudrem i ozdobione kakaową lilijką, symbolem miasta. Ten deser ma długą historię, powstał w XVII wieku w klasztorze Convento delle Murate i przez lata był sekretem zakonnic. Dziś najlepszej wersji szukaj w cukierniach Giorgio i Pasticceria Stefania.

Gdzie na kawę z widokiem?

Jeśli chcesz zacząć dzień nie tylko dobrym ciastem, ale też widokiem na katedrę, wybierz Caffetteria delle Oblate. Kawiarnia mieści się na dachu dawnego klasztoru i ma taras, z którego rozciąga się panorama na kopułę Duomo. Wejście bywa nieoczywiste, więc na dziedzińcu biblioteki wypatruj oznaczeń prowadzących na górę. Gdy już usiądziesz z kawą, łatwo zaplanować dalszą część dnia patrząc na dachy miasta.

Menu jest proste: kawa w różnych odsłonach, kilka słodkości, czasem lekkie przekąski. To dobre miejsce, gdy chcesz na chwilę uciec przed tłumem na Piazza del Duomo i zrobić przerwę między kolejnymi muzeami. Dla wielu osób właśnie ta chwila spokoju z widokiem zostaje we wspomnieniach równie długo jak same zabytki.

Śniadanie na słono

Masz ochotę na coś bardziej sycącego niż ciasto i cappuccino? We Florencji działa kilka lokali inspirowanych kuchnią anglosaską, w których poranne menu to jajka, tosty i tostowane bagietki z dodatkami. Jednym z najpopularniejszych adresów wśród odwiedzających miasto jest Le Vespe Café. To miejsce stworzone z myślą o tych, którzy dzień zaczynają od śniadania białkowego albo marzą o pankejkach z bekonem.

W karcie znajdziesz między innymi jajka sadzone, omlety, tosty z awokado, granolę w wersji fit i puszyste naleśniki. Do tego dochodzi bardzo dobra kawa, bo we Florencji nawet w lokalu w stylu kanadyjskim espresso musi być na poziomie. To dobry wybór na pierwszy dzień pobytu, kiedy po podróży chcesz zjeść coś większego i spokojnie ułożyć plan zwiedzania.

Jakie dania kuchni florenckiej trzeba poznać?

Kuchnia Toskanii wyrosła na prostych składnikach. Bazuje na chlebie, warzywach, oliwie i mięsie, często w wersji długo duszonej. We Florencji wyraźnie widać jej „biedne” korzenie – dawne potrawy z czerstwego chleba czy podrobów dziś są lokalnym rarytasem. Właśnie od nich warto zacząć, jeśli chcesz zrozumieć smak miasta.

Wiele tutejszych dań opiera się na pieczywie pane sciapo, czyli chlebie bez soli. Jego historia sięga XI wieku, kiedy konflikt między Florencją a Pizą doprowadził do blokady dostaw soli do miasta. Florentczycy zaczęli więc wypiekać chleb bez tego dodatku. Do dziś dla części osób to wyzwanie smakowe, ale w połączeniu z intensywnymi sosami i oliwą chleb działa jak idealne tło.

Bistecca alla fiorentina

Najbardziej znane danie miasta to bistecca alla fiorentina, wielki stek z kością w kształcie litery T. Mięso pochodzi najczęściej z krów rasy Chianina, sezonowanych minimum trzy tygodnie. Porcja waży zwykle od 800 do 1200 gramów, więc lepiej zamówić ją na dwie osoby. Stek podaje się krwisty, z przypieczoną skórką z zewnątrz i miękkim środkiem.

Florentczycy chętnie chodzą na bisteccę do lokali takich jak I Tuscani czy Trattoria Mario. W pierwszym zjesz mięso także z ras maremmana i pisana, w drugim krótka karta gwarantuje świeżość produktów. Do steku dostaniesz najczęściej pieczone ziemniaki, liście sałaty i kieliszek czerwonego wina. Porządny kawałek mięsa sprawia, że łatwiej zniesiesz cały dzień chodzenia po kamiennych uliczkach.

Panzanella i pappa al pomodoro

W tej samej trattorii Mario warto zamówić drugą stronę florenckiej kuchni, czyli potrawy z czerstwego chleba. Panzanella to sałatka z namoczonego pane sciapo, pomidorów, cebuli, czasem ogórka i bazylii, skropiona dobrą oliwą, octem i solą. Kiedyś była obiadem biednych rodzin, dziś jest letnim hitem, który świetnie orzeźwia w upalny dzień.

Pappa al pomodoro to z kolei gęsta, pomidorowa „papka” z kawałkami chleba, czosnkiem i oliwą. Podaje się ją na ciepło albo w temperaturze pokojowej. Smakuje prosto, ale bardzo intensywnie, bo całą siłę biorą tu dojrzałe pomidory i długi czas gotowania. Oba dania dobrze pokazują, jak florencka kuchnia uczy wykorzystywać resztki i niczego nie wyrzucać.

Pappardelle al cinghiale

Miłośnicy makaronu powinni zamówić pappardelle al cinghiale, czyli szerokie wstążki z sosem z dziczyzny. W Toskanii dziki od wieków żyją w lasach dębowych, więc dania z ich mięsa trafiły na stałe do lokalnych kart. Sos to zwykle długo duszony gulasz z kawałków mięsa, warzyw, czerwonego wina i ziół, mocno doprawiony pieprzem.

Makaron pappardelle ma porowatą strukturę i świetnie trzyma gęsty sos, dlatego każdy kęs jest wyrazisty. Do takiego dania często podaje się toskańskie pieczywo i kieliszek Chianti. W wielu przewodnikach pojawia się adres Ristorante Alla Griglia, gdzie to danie zbiera dobre opinie. Warto zamówić je wieczorem, kiedy po całym dniu zwiedzania docenisz rozgrzewający gulasz.

Crostini i dania z wątróbką

Na przystawkę florenckie trattorie serwują crostini al fegato, czyli chrupiące grzanki z pastą z wątróbki. Wersja toskańska jest delikatna, kremowa i aromatyczna dzięki dodatkowi ziół, kaparów czy odrobiny wina. W centrum miasta słynie z niej Trattoria dall’Oste, lokal prowadzony przez pasjonatów tradycyjnej kuchni.

W tej samej restauracji warto spróbować tatara z wołowiny. Jedna z ciekawszych kompozycji to tatar z truflą i gruszką, łączący intensywność mięsa z lekką słodyczą owocu. Takie połączenie pokazuje, jak toskańskie produkty można podać w nowoczesnej formie, nadal trzymając się lokalnych smaków. To dobra opcja na kolację dla osób, które lubią przekąski dzielone na środku stołu.

Jakie makarony i pizza smakują najlepiej we Florencji?

Florencja kojarzy się z mięsem, ale miasto potrafi też oczarować miłośników makaronu i pizzy. Miejscowe osterie często łączą tradycyjne przepisy z lekką kreatywnością, dzięki czemu w jednej karcie znajdziesz i pici w sosie z dyni, i klasyczną margheritę na cienkim cieście.

Dobrym wyborem jest osteria, w której menu nie ma kilkudziesięciu pozycji. Krótsza karta oznacza świeże sosy przygotowywane codziennie i ciasto do pizzy, które naprawdę miało czas wyrosnąć. Warto dopytać obsługę, jakie makarony są robione ręcznie na miejscu i po prostu je zamówić.

Pici – lokalny makaron

Pici to gruby, ręcznie rolowany makaron w kształcie długich nitek. Wygląda trochę jak nieidealne spaghetti, ale ma inną strukturę. Brak maszyn sprawia, że powierzchnia pici jest porowata, dzięki czemu każdy sos lepiej się do niego przykleja. To makaron typowy dla Toskanii, szczególnie rejonu Siena, ale we Florencji też ma swoje miejsce w kartach.

W sercu miasta, w Osteria del Gatto e del Volpe, warto zamówić pici in giallo, czyli w kremowym sosie z dyni, z chrupiącym guanciale i fondue z sera pecorino. Dynia daje słodycz, boczek chrupkość, a owczy ser – wyraźny, słony akcent. Ta osteria ma długą historię i wielu stałych bywalców, którzy wracają tam od lat właśnie dla powtarzalnej jakości dań.

Pizza z toskańskimi dodatkami

Choć Florencja nie jest Neapolem, znajdziesz tu bardzo dobrą pizzę. Wspomniana Osteria del Gatto e del Volpe podaje ją na cienkim, chrupiącym cieście, z dobrze wypieczonym brzegiem. To dobre miejsce, gdy jedna osoba ma ochotę na makaron, druga na pizzę, a trzecia na sałatkę.

W innych częściach miasta pizza często pojawia się w nowoczesnych food courtach, takich jak ten na piętrze Mercato Centrale. Tam zamówisz na przykład margheritę z mozzarellą di bufala, z pieca opalanego drewnem. To prosty sposób na szybki, ale porządny posiłek w środku dnia, gdy nie chcesz wychodzić daleko poza ścisłe centrum.

Jaki street food wybrać we Florencji?

Między muzeum Uffizi a spacerem nad Arno przychodzi moment, kiedy potrzebujesz czegoś „na rękę”. Florencki street food ma własne gwiazdy i rządzi się innymi zasadami niż włoska pizza na kawałki. Tu królują podroby, lokalne kiełbasy i proste kanapki, które pozwalają poczuć klimat miasta bez siadania w restauracji.

Najbardziej charakterystycznym przysmakiem ulicznym jest lampredotto. W budkach i kioskach rozstawionych w pobliżu targów czy popularnych placów zobaczysz wielkie garnki, w których przez kilka godzin gotuje się mięso z przyprawami i warzywami. Kolejka lokalnych klientów to najlepsza wskazówka, że trafiłeś we właściwe miejsce.

Panino lampredotto

Panino lampredotto wygląda niepozornie, ale dla wielu osób staje się symbolem Florencji. Tradycyjnie to kanapka z krowiego żołądka gotowanego w warzywnym bulionie, podawanego w bułce rosetta lub panini. Mięso jest miękkie, soczyste i aromatyczne. Całość doprawia się solą, pieprzem, oliwą z ziołami, czasem zielonym sosem na bazie pietruszki albo pikantną pastą.

W klasycznej wersji bułkę zanurza się na chwilę w gorącym bulionie, co nadaje jej lekko miękką, nasiąkniętą strukturę. Dla wielu osób opis „flaki w bułce” brzmi jak wyzwanie, ale smak zwykle pozytywnie zaskakuje. W centrum miasta popularne są budki Chiosco del Lampredotto w pobliżu Fontana del Porcellino, a także adresy I maledetti toscani i Retrobottega, gdzie znajdziesz także inne kreatywne kanapki.

Na targu i w okolicach food courtów trafisz też na inne szybkie propozycje, których warto spróbować:

  • kanapki z lokalnymi wędlinami i serami,
  • małe porcje makaronu w kartonowych pudełkach,
  • kawałki pizzy na wynos,
  • oliwki i marynowane warzywa pakowane „na spacer”.

Takie przekąski dobrze sprawdzają się, kiedy chcesz jeść w ruchu i nie tracić czasu na długi obiad, a jednocześnie zależy ci na lokalnym charakterze jedzenia. Targi i kioski street foodowe często gromadzą głównie mieszkańców, więc to także okazja do podejrzenia codziennego życia miasta.

Gdzie spróbować wszystkiego w jednym miejscu?

Jeśli masz tylko jeden dzień we Florencji albo chcesz zobaczyć, czym żyje miasto od strony kuchni, koniecznie zajrzyj na Mercato Centrale. To główna hala targowa, w której parter zajmują stoiska z warzywami, mięsem, serami i wędlinami, a piętro – nowoczesny food court. Taki układ pozwala najpierw zobaczyć produkty, a chwilę później zjeść dania przygotowane na bazie podobnych składników.

Na piętrze Mercato Centrale znajdziesz stoiska z pizzą, makaronami, daniami mięsnymi, rybami, a także słodkościami. Możesz zamówić margheritę z mozarellą di bufala, pastę z truflami, deskę serów albo burgera. Po złożeniu zamówienia siadasz przy jednym ze wspólnych stołów i po prostu obserwujesz, jak ludzie z całego świata próbują toskańskiej kuchni w jednym miejscu.

Mercato Centrale to najlepszy skrót do florenckich smaków – w jednym budynku znajdziesz uliczny gwar targu, kuchnię domową i nowoczesny food court.

Na deser dobrze jest zajrzeć do niewielkiego stoiska z cannolo, włoskim rurkiem nadziewaną kremem z ricotty. Choć to specjalność Sycylii, we florenckiej hali targowej też smakuje wybornie, szczególnie jeśli rurki są świeżo nadziewane przed podaniem. Taki słodki akcent zamyka wizytę na targu i daje energię na dalsze zwiedzanie.

Jakie słodkości i napoje są obowiązkowe?

Florencja nie byłaby pełna bez lodów, kawy podanej w nietypowy sposób i kilku deserów, które lokalni piekarze dopracowywali przez lata. Włoskie gelato ma tu swój kult, a kolejki przed dobrą lodziarnią nikogo nie dziwią nawet późnym wieczorem. Do tego dochodzą wina z regionu Chianti i drobne słodkości idealne do espresso.

W upalne dni miasto nagrzewa się wyjątkowo mocno, więc lody czy kawa na zimno to nie tylko przyjemność, ale też realna ulga. W centrum łatwo trafić na turystyczne lodziarnie z wysokimi, sztucznie napompowanymi górami lodów. Warto jednak wybrać miejsca sprawdzone przez mieszkańców, nawet jeśli oznacza to kilka minut stania w kolejce.

Gelato i affogato

Wśród florenckich lodziarni wyróżnia się Gelateria della Passera, położona między Palazzo Pitti a rzeką Arno. Codziennie ustawiają się tam długie kolejki, ale tempo obsługi jest szybkie. Klasyczne smaki, jak orzech czy pistacja, mają głęboki aromat i odpowiednią kremowość, bez przesadnej słodyczy.

Jednym z ciekawszych połączeń jest smak ricotta z karmelizowanymi figami. Lekko słonawy ser i słodkie owoce tworzą duet, który trudno znaleźć gdzie indziej. Jeśli szukasz bardziej widowiskowej opcji, możesz zajrzeć do sieciowej lodziarni Amorino, gdzie z porcji lodów formuje się na wafelku kształt róży. Dobrą jakość trzyma też marka Grom, znana z naturalnych składników.

Gdy temperatura sięga zenitu, a ty marzysz o kawie i czymś chłodnym jednocześnie, idealnym rozwiązaniem jest affogato. To porcja gorącego espresso wlana do filiżanki z lodami waniliowymi. Klasycznego affogato warto spróbować w kawiarni Vivoli przy Via Isola delle Stinche. Lokal mieści się w dawnej enotece i ma jedno z florenckich buchette del vino, małych okienek, przez które kiedyś sprzedawano wino na wynos.

Chianti do obiadu

Toskania i wino to para nierozłączna. Najbardziej znane wino regionu, Chianti, świetnie komponuje się z mięsnymi daniami Florencji. Kiedy zamawiasz bisteccę alla fiorentina, pappardelle al cinghiale czy tatara, kieliszek Chianti prawie zawsze pojawia się w rekomendacjach obsługi. Wino ma wyraźny aromat czerwonych owoców, dobrą kwasowość i delikatne taniny.

W enotekach i restauracjach znajdziesz Chianti z różnych podregionów, w tym Chianti Classico. Warto skupić się na butelkach z lokalnych winnic, bo właśnie one najlepiej pokazują charakter toskańskich wzgórz. Wieczorem możesz wpaść na lampkę wina i deskę serów, a jedną z butelek zabrać ze sobą do domu jako smakową pamiątkę.

Najprostszy plan dnia we Florencji? Schiacciata fiorentina na śniadanie, bistecca alla fiorentina lub pappardelle al cinghiale na obiad, wieczorem kieliszek Chianti i porcja gelato w drodze do hotelu.

W czasie spacerów po mieście warto też zwrócić uwagę na małe piekarnie i bary z witrynami pełnymi słodkości. Florencja żyje nie tylko wielkimi daniami i spektakularnymi stekami. Równie dużo mówi o niej małe ciastko do kawy, domowa panzanella czy kanapka z lampredotto zjedzona w biegu przy ulicznym straganie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Co to jest schiacciata fiorentina i gdzie ją zjeść we Florencji?

Schiacciata fiorentina to lekkie, puszyste ciasto pomarańczowe przekładane kremem chantilly, posypane cukrem pudrem i ozdobione kakaową lilijką. Najlepszej wersji szukaj w cukierniach Giorgio i Pasticceria Stefania.

Czym jest bistecca alla fiorentina i gdzie można jej spróbować we Florencji?

Bistecca alla fiorentina to wielki stek z kością w kształcie litery T, pochodzący najczęściej z krów rasy Chianina, sezonowanych minimum trzy tygodnie i podawany krwisty. Florentczycy chętnie chodzą na bisteccę do lokali takich jak I Tuscani czy Trattoria Mario.

Czym jest Panino lampredotto i gdzie można go znaleźć?

Panino lampredotto to tradycyjnie kanapka z krowiego żołądka gotowanego w warzywnym bulionie, podawanego w bułce rosetta lub panini, doprawiona solą, pieprzem, oliwą z ziołami, czasem zielonym sosem lub pikantną pastą. W centrum miasta popularne są budki Chiosco del Lampredotto w pobliżu Fontana del Porcellino, a także adresy I maledetti toscani i Retrobottega.

Co to jest makaron Pici i gdzie można go spróbować we Florencji?

Pici to gruby, ręcznie rolowany makaron w kształcie długich nitek, typowy dla Toskanii. W sercu miasta, w Osteria del Gatto e del Volpe, warto zamówić pici in giallo, czyli w kremowym sosie z dyni, z chrupiącym guanciale i fondue z sera pecorino.

Gdzie we Florencji spróbować najlepszego gelato?

Wśród florenckich lodziarni wyróżnia się Gelateria della Passera, położona między Palazzo Pitti a rzeką Arno, gdzie można znaleźć klasyczne smaki oraz ciekawe połączenia, takie jak ricotta z karmelizowanymi figami. Dobrą jakość trzyma też marka Grom.

Co można znaleźć na Mercato Centrale we Florencji?

Mercato Centrale to główna hala targowa, w której parter zajmują stoiska z warzywami, mięsem, serami i wędlinami, a piętro – nowoczesny food court. Na piętrze znajdziesz stoiska z pizzą, makaronami, daniami mięsnymi, rybami, a także słodkościami.

Redakcja dzienniklesny.pl

Redakcja dzienniklesny.pl to grupa pasjonatów turystyki, podróży, lifestylu. W naszych artykułach znajdziesz masę wiedzy i ciekawostek.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?