B.Ostachowicz-U źródeł Wisły 2009 (7)

Festiwal Fotografii Przyrodniczej „U źródeł Wisły – Ustroń 2009″

29 – 31 maja 2009 r.
Pod koniec listopada 2008 r. jako przedstawiciel portalu Lasy Polskie miałam przyjemność uczestniczyć w pięknej imprezie fotograficznej „Wizje Natury”, która odbywała się w Izabelinie. Portal nasz był jednym z patronów medialnych tego festiwalu.
 
Pamiętam z jaką tremą jechałam do Izabelina wiedząc, że spotkam tam najlepszych fotografów przyrody, wśród których były nazwiska tych, których prace znałam i podziwiałam. Obawiałam się, że będą to niedostępne „ikony”, a okazało się, że to sympatyczni, weseli ludzie i niesamowici pasjonaci. Potem był Toruń  i kilkudniowy festiwal „Sztuka Natury”, a w  lutym 2009 uczestniczyłam w wernisażu przepięknej wystawy „Oczami śląskich fotografów”.  Poznałam kolejnych pasjonatów i ich piękne zdjęcia. Więc kiedy okazało się, że mam wolny ostatni weekend maja bez zastanowienia przyjęłam zaproszenie na kolejną imprezę, tym bardziej, że zapowiadała się wyjątkowo ciekawie – mianowicie na wiosenny Festiwal Fotografii Przyrodniczej „U źródeł Wisły – Ustroń 2009″.
      W 2003 r. po raz pierwszy odbył się wewnętrzny Konkurs ZPFP i od tej pory co roku w 12 okręgach ZPFP wybierane są najlepsze zdjęcia w kilku kategoriach, a następnie na wiosennym festiwalu organizowanym przez zarząd Związku, jury wybiera najlepsze zdjęcia w poszczególnych kategoriach. Wybierany jest również najlepszy fotograf, a jesienią na festiwalu „Wizje Natury” w Izabelinie  odbywa się wernisaż jego prac. W tym roku wprowadzono nowy zwyczaj – wiosenne festiwale będą organizowały okręgi. Jako pierwszy organizacji podjął się Okręg Śląski. Przygotowanie takiej imprezy wymaga ogromnej pracy. Na festiwal zapowiedzieli przybycie oprócz „Ślązaków” ludzie z odległych miejsc Polski – z Warszawy i okolic, Wielkopolski, Łodzi, Wrocławia, Bydgoszczy, Pomorza czy Wigierskiego Parku Narodowe,  należało zapewnić im noclegi, wyżywienia, warunki pracy jury.  Jest to również okazja do spotkań oraz  udziału w plenerze fotograficznym.  Organizatorzy spisali się rewelacyjnie. Na miejsce imprezy wybrano urocze miejsce – Ustroń w Beskidzie Śląskim, stąd tytuł festiwalu „U źródeł Wisły – Ustroń 2009″. Uczestników gościł Regionalny Leśny Ośrodek Edukacji Turystycznej „Leśnik” w Ustroniu-Jaszowcu.
Program imprezy był bardzo bogaty.
       Piątkowy wieczór spędziliśmy przy ognisku, następnie na „slajdowisku” -tradycyjnej imprezie plenerowej, oglądaliśmy zdjęcia i prezentacje uczestników pleneru m. in. Lidki i Marcina Sacha, Matyldy Lempel-Charezapo, Beaty Ostachowicz i Janusza Wojcieszaka … , przy czym część uczestników wróciła do ogniska i bawiła się  przy nim prawie do białego rana. A ci, co zamierzali  wyruszyć wczesnym rankiem na plener nad Białą Wisełkę udali się wcześniej spać (ok. godz. 24).
​Pobudka po godz. 5, za oknem deszcz i pytanie – iść ?? W holu zebrało się kilka osób – kilku najwytrwalszych zapaleńców nie bojących się deszczu, choć martwiących się o aparaty. Okazało się, że są przygotowani i na takie warunki pogodowe – worki foliowe i ściereczki do zabezpieczania aparatów, a co niektórzy nawet mieli specjalne ubranko przeciwdeszczowe dla aparatu.
      Nie daliśmy się zastraszyć deszczowi. Uzbrojeni w statywy, plecaki zapełnione obiektywami i innymi akcesoriami, odpowiednie odzienie przeciwdeszczowe kilkoma samochodami wyruszyliśmy nad Wisełkę  – jeden ze źródłowych potoków Wisły. Wąska dolina Białej Wisełki wycięta jest głęboko przez potok. Miejscami odsłonięte są skały, a w środkowym odcinku potok tworzy szereg wodospadów i progów skalnych, nazwanych „Kaskadami Rodła”. Nie było łatwo robić zdjęcia, gdy trzeba zabezpieczać aparat przed deszczem. Ale wytrwałym należy się nagroda  i niebo zaczęło się przecierać, deszcz ustawał i spokojnie można było już fotografować.  Malownicze kaskady są bardzo wdzięcznym obiektem więc wszyscy poświęcali sporo czasu poszczególnym fragmentom, zmieniając ustawienia i manipulując przy swoich aparatach. Oprócz potoku zainteresowaniem cieszyły się roślinki, przyozdobione kropelkami wody jak perłami. Dodatkową przyjemność sprawiało mi przyglądanie  się jak pracują zawodowcy. Przede wszystkim  dało się zauważyć ogromne skupienie i poświęcenie. A czasami miały miejsce zabawne scenki, gdy wyczyniali wygibasy, aby zdobyć atrakcyjne ujęcie. Z czasem nad potokiem zaczęli pojawiać się inni plenerowicze zwabieni poprawą pogody. Po kilku godzinach zadowoleni,  z zapełnionymi kartami, ale głodni jak wilki wróciliśmy do ośrodka.
Tego dnia czekały nas jeszcze inne atrakcje i ekscytujące wydarzenia.
       Po godzinie 14 nastąpiło uroczyste otwarcie wystawy fotograficznej „Oczami śląskich fotografów”, która 3 lutego br. miała prapremierę  w Górnośląskim Centrum Kultury w Katowicach. Cieszy się ona ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Śląska. Była również prezentowana w Magurskim Parku Narodowym w Krempnej, a w ciągu najbliższych dwóch lat będzie prezentowana w wielu parkach narodowych w Polsce – w sierpniu np. część wystawy pojedzie do Słowińskiego Parku Narodowego. Do Ustronia przywieziono 110 ze 150 obrazów. Część zdjęć wyeksponowano w kawiarni Ośrodka „Leśnik”, część w holu, a pozostałe w sali konferencyjnej. Będą podziwiane przez kilka najbliższych tygodni przez gości Ośrodka.           
      Przybyłych na uroczystość gości przywitał Prezes Okręgu Śląskiego, Pan Zygmunt Urzędnik, a uroczystego otwarcia wystawy dokonała Prezes ZPFP, Pani Paulina Surniak. Gośćmi honorowymi byli Naczelnik RDLP w Katowicach – Krzysztof Chojecki oraz Nadleśniczy Nadleśnictwa Ustroń – Leon Mijal. Pan K. Chojecki odczytał list gratulacyjny jaki przesłał uczestnikom festiwalu i organizatorom Dyrektor RDLP Kazimierz Szabla. Była lampka wina, podziwianie zdjęć i okazja do spotkania i rozmów z obecnymi autorami zdjęć.
fot.Ewa Cichos
      W czasie gdy my dobrze się bawiliśmy, w sali konferencyjnej obradowało jury i wybierało najlepsze zdjęcia i Fotografa Roku 2009. Wśród uczestników pleneru byli również obecni autorzy nominowanych fotografii. Na pewno byli podekscytowani, a być może i zdenerwowani, ale nie dawali po sobie tego poznać. Jury złożone było ze wspaniałych, znanych w Polsce i na świecie  fotografów: Cezarego Korkosza, Adama Ławnika i Marcina Sachy. Nie mieli łatwego zadania. Zdjęcia oceniane są w 8 kategoriach:
· Krajobraz
· Ptaki
· Ssaki
· Inne zwierzęta
· Inne spojrzenie
· Rośliny, grzyby, porosty
· Świat w naszych rękach
· Zestawy
     W okręgach w ramach wewnętrznych konkursów wybierane są najlepsze zdjęcia. Z 12 okręgów napłynęło ponad 500 fotografii.
       Po godzinie 16.00 zaproszono nas do sali konferencyjnej. Zostały zaprezentowane wszystkie zdjęcia, a następnie ogłoszono werdykt. Zwycięzcy poszczególnych kategorii:
·       Krajobraz                                      Mariusz Ciesielski z Okręgu Wielkopolskiego
·       Ptaki                                              Łukasz Ziewacz z Okręgu Krakowskiego
·       Ssaki                                             Mariusz Pomaski z Okręgu Mazowieckiego
·       Inne zwierzęta                              Bogusław Pawłowski z Okręgu Toruńskiego
·       Inne spojrzenie                             Zygmunt Urzędnik z Okręgu Śląskiego
·       Rośliny, grzyby, porosty               Grażyna Szkatuła z Okręgu Mazowieckiego
·       Świat w naszych rękach               Patrycja Ciosek z Okręgu Mazowieckiego
·       Zestawy                                       Jerzy Dolata z Okręgu Wielkopolskiego
         Jury przyznało tytuł Fotografa Roku 2009 Mariuszowi Ciesielskiemu z Okręgu Wielkopolskiego oraz nagrodę specjalną za kreatywność i ekspresję Zygmuntowi Urzędnikowi z Okręgu Śląskiego.
Wszystkie nagrodzone i wyróżnione zdjecia można obejrzeć w galerii „Konkurs ZPFP – Fotograf Roku 2009″
         Przewodniczący jury Adam Ławnik oświadczył , że w tym roku jurorzy mieli szczególnie trudne zadanie, ponieważ na konkurs wpłynęły prace o bardzo wyskim poziomie artystycznym. Przed ogłoszeniem werdyktu mogliśmy się przekonać o tym, ponieważ zaprezentowano zgromadzonym uczestnikom festiwalu wszystkie nadesłane przez okręgi fotografie.
Uroczyste wręczenie nagród laureatom odbędzie się jesienią na fetiwalu w Izabelinie.
      Po kolacji było trochę wolnego czasu do kolejnego punktu programu – pokazu diaporam. Ewa Kacperek z mężem Andrzejem podczas spaceru znalazła w pobliżu łąkę na której rosły storczyki.  Wykorzystaliśmy wolny czas i poszliśmy je sfotografować.  Łąka  otoczona była drzewami i paprociami wśród których rosły podkolany.
     Po godz. 19  rozpoczął się pokaz diaporam. Jako pierwsze zostały zaprezentowane diaporamy grupowe (składające się ze zdjęć wielu fotografów) przygotowane przez Ireneusza Graffa:  diaporama utworzona na 10 lecie ZPFP , kolejne dwie  to diaporamy wspólne członków Związku, które zajęły II i III miejsce w Międzynarodowym Konkursie IFWP (Międzynarodowej Federacji Fotografii Przyrodniczej) a następnie obejrzeliśmy 3 diaporamy z którymi Ireneusz Graff pojechał na Festiwal Fantadia w Asolo we Włoszech. Ostatnią diaporamą autorstwa I. Graffa była diaporama zatytułowana „W plenerze”.
Następnie oglądaliśmy diaporamy:
· złożone z wybranych zdjęć członków okręgu śląskiego autorstwa Zygmunta Urzędnika zatytułowaną „Piękno przyrody”
· złożone ze zdjęć członków okręgu krakowskiego przygotowane przez Beatę Ostachowicz zatytułowaną „Świecie nasz…”
· autorskie Mariusza Oszustowicza o Słowińskim Parku Narodowym
Festiwal to również okazja do przyjacielskich spotkań i zaprezentowania swojego dorobku , opowieści o wyprawach i przygodach. Były więc pokazy poza oficjalnym programem. Swoje diaporamy pokazali m.in: okręg łódzki, Renata Stadnik i Artur Jurkowski.
Bardzo  żałuję, że te piękne zdjęcia skomponowane z muzyką nie są powszechnie dostępne, bo oglądanie ich w takiej postaci to ogromna przyjemność i przeżycie.
      Jak na jeden dzień – to dużo wrażeń. Niedzielny poranek miał być znowu plenerowy. Okazał się ponownie deszczowy. Przygotowani podobnie jak w sobotę, z nadzieją, że szybko się wypogodzi wyruszyliśmy ponownie na Białą Wisełkę z zamiarem kontynuowania fotografowania w wyższych partiach Doliny. Na miejscu okazało się, że tego dnia woda w potoku jest wyjątkowo przeźroczysta, światło mimo deszczu wyjątkowo korzystne, więc wszyscy zatrzymali się w dolnym odcinku i fotografowali kaskady. W pewnym momencie zauważyliśmy, że Janusz Wojcieszak brodzi z aparatem w potoku – z takiej perspektywy ujęcia będą na pewno bardzo interesujące.
      Deszcz niestety nie miał zamiaru przestać padać, a wręcz przeciwnie i część uczestników zrezygnowała z dalszego pobytu nad Wisełką i powróciła do Ośrodka, a kilka osób poszła wyżej i fotografowała mimo deszczu. Po kilku godzinach wrócili bardzo zadowoleni.
Festiwal dobiegał końca. Od rana stopniowo uczestnicy imprezy rozjeżdżali się do domów. A ostatni wyjechali w poniedziałek.
Kolejna piękna impreza fotograficzna jest za nami.  Jesienią zapowiada się kilka kolejnych.
Zdjęcia autorskie z pleneru
Fotoreportaż
Wyrazy uznania i podziękowań należą się organizatorom, a szczególnie Zygmuntowi Urzędnikowi, za bogaty program, perfekcyjne przygotowanie i organizację, oraz wszystkim uczestnikom za miłe towarzystwo i wspaniałą zabawę.
Wywiad Prezesa OŚ ZPFP Z.Urzędnika dla Gazety Ustrońskiej